|
Zebysmy byli tylko wszyscy szczerzy ze soba nawzajem.
Wine za ta sytuacje ponosi PZPN, ktory od trzech lat akceptowal takie zachowanie wielu klubow w Polsce wzgledem Wisly. Najpierw w ogole to olewal cieplym moczem a potem wprowadzil jakies smieszne kary.
To co mamy dzisiaj - ktos ubi JK, ktos nie lubi, to nie ma znaczenia - jest bezposrednia konsekwencja nieporadnosci i niekompetencji PZPNu.
Wila wiele razy zglaszala problem do PZPNu, wiele razy skladala skargi i protesty, ktore nie przyniosly zadnego rezultatu.
|