As napisał(a):

Dlatego bedzie ciekawie bo jak Wisle ukaraja za nie stawienie sie na mecz to Wisla pojdzie z miejsca do Trybunalu Arbitrazowego ds Sportu przy PKOL. To jest 100% pewne bo nie ma innego wyjscia.
Prawnikiem nie jestem ale w polskim prawie obowiazuje "chronologia zdarzen" (nie wiem jak to sie nazywa fachowo) i w tym wypadku to Slask pierwszy zlamal regulamin rozgrywek co spowodowo reakcje Wisly w postaci nie stawienia sie na meczu.
No i tu bedzie batalia prawnikow
- Czy reakcja Wisly byla uprawniona?
- Czy Slask mial prawo samowolnie zamknac sektor?
- Czy Wisla w ogole powinna byc ukrana?
- Czy to Slask powinien dostac kare za zlamanie regulaminu?
- Jak zweryfikowac wynik meczu?
Sprawa bedzie trwala pewnie miesiacami jak nie latami. Teraz sobie wyobrazcie, ze Wisla nie awansuje do Esy bo zabraklo jednego punktu a PKOL wydaje po czasie wyrok korzystny dla Wisly.
Hehehe, nie chcialbym byc w skorze tego kto bedzie prezesem PZPN'u wtedy. PZPN ma ogolnie przewalone ale na wlasne zyczenie. Mogli to uciac dajac normalne kary a nie po 20-30 tysiecy.
|
Dodam tylko do tego, ze jesli moje rozumowanie jest poprawne to PZPN bedzie raczej ostrozny w ukraniu Wisly.
No bo tak, jesli dadza tylko walkowera to Wisla "straci" 1 albo 3 punkty ale tylko teoretycznie bo mecz przeciez i tak mogla by przegrac. Pomimo braku tych trzech punktow i tak prawdopodobnie zrobi awans wiec konsekwencje ewentualnego koszystnego dla Wisly wyroku PKOL beda wlasciwie tylko wizerunkowe, plus jakies zmiany w przepisach.
Jesli natomiast PZPN da oprocz walkowera dodatkowo minusowe punkty na przyklad -5 to to juz moze awansem zachwiac a wtedy konsekwencje ewentualnego korzystnego dla Wisly wyroku beda liczone w pewnie dziesiatkach milionow zlotych.
Zdaje mi sie, ze PZPN pojdzie po najmniejszej linii oporu i wybierze opcje nr 1.