Jakbym był kibicem innej drużyny to rozsiadłbym się w fotelu

i z zaciekawieniem przyglądał się rozwojowi tej dramaturgii.
Ale tak się nie da...
Tym niemniej, Pan Prezes Królewski , member of Council of the Future, YGL by the WEF przekroczył czerwoną linię i zabrnął tam skąd wycofać się w prosty sposób nie da.
To, że nam grozi walkower to jest jeszcze do udźwignięcia.
Ale w skrajnie niekorzystnym rozwoju sytuacji grożą nam jeszcze ujemne punkty.
I to jest podstawowe i, w mojej ocenie, jedyne ryzyko.
Powiem tak, dobrze że nie musze tej decyzji podejmować co dalej.
Dlatego zrozumiem każdą decyzję.