Kiedy mówiłem po jesieni że Jop nie ma pojęcia o zarządzaniu składem, że marnuje potencjał i że skutki będą nieprzyjemne to było wielkie oburzenie.
Bo przecież Jop widzi treningi i wie najlepiej...
A okazuje się że jest coraz bardziej bez pojęcia, jeżeli po 1 połowie ze Zniczem on jest zadowolony i mówi że graliśmy dobrze ale brakowało cierpliwości to znaczy że odkleił się całkiem.
Duarte i Kiziemka choćby się położyli do góry jajami dalej będą leżeć od początku meczu. Oczywiście zmiennicy dostaną po 10 minut i będą musieli strzelić po dwa gole żeby "wygrać rywalizację" z leżącymi. Bo tak orzeka Jop.
Tabela niczego nie usprawiedliwia, a zwłaszcza ignorancji trenera.