|
Akurat w Studio Reymonta Wójtowicz był bardzo mocny (raz nawet mu się wymsknęło słowo na k) i nawet kilkakrotnie kierował słowa do trenera Jopa, by ten podał mu twarde dane, ile bramek zdobyła Wisła dzięki wyprowadzaniu piłki od tyłu w sposób, jaki widzimy, a ile goli już przez to straciliśmy.
I tak samo punktował trenera, że pomiędzy naszym sposobem wyprowadzania piłki od tyłu a lagowaniem (przywołanym przez Jopa na konferencji) jest "tysiąc innych możliwych wariantów" i nie należy Letkiewiczowi kazać rozgrywać, skoro odcina mu przy tym myślenie.
Mile mnie to zaskoczyło, bo bałem się, że dostanie się tylko Letkiewiczowi i ew. Biedrzyckiemu, a jednak cała krytyka przekierowała się w stronę trenera. Nawet Karcz, znany z patrzenia na wiślacki świat przez "różowe okulary" był wyjątkowo zdroworozsądkowy - wspomniał również o tym, że "góra" weszła po meczu do szatni i nie było zbyt wesoło.
|