Karherop napisał(a):

Wk.urw na mecz ze Zniczem minal, wlacza sie racjonalizm.
Wyobraźmy sobie że Jop wygrywa teraz ze Slaskiem i Miedzią - jest wynoszony
Pozniej przegrywa z Odra - znowu gnój i wuefista.
Nigdy nie jest tak dobrze, ani tak źle jak podpowiadaja emocje.
Robimy w tym sezonie to samo co Bruk bet sezon temu gdzie wzdychalismy i mlaskalismy jaka to Brosz zrobil maszynke do awansu.
Uważam że z Jopem zrobimy awans i to akurat w sezonie w ktorym zdecydowanie 2 drużyny wydaja wiecej kasy na 1 drużynę niz my, a kolejnych 3-4 wydaje porównywalnie.
|
Ja nie muszę sobie niczego wyobrażać, bo mam wystarczający materiał poglądowy z poprzednich sezonów.
Przestań też traktować kibiców jak debili i histeryków, bo co prawda zdarzają się i tacy, i tacy, większość ma jednak racjonalne podstawy do niepokoju. Nikt normalny nie będzie wynosił Jopa po wygranym meczu ze Śląskiem w pierwszej lidze, to raczej Ty i kilka innych osób mieliście odklejkę po świetnym początku sezonu, już chyba zaleczoną. Posty nadal są na tym forum jak to awans jest już pewny i będziemy sobie ogrywać juniorów w połowie rundy rewanżowej.
No więc awans nie jest pewny i Jop niech lepiej skupi się na wystawieniu najlepszego składu POD PRZECIWNIKA, zamiast skupiać się tylko na sobie.
Gramy źle, popełniamy mnóstwo niewymuszonych błędów, piłkarze wydają się wolni i ociężali.
Więc daruj sobie opowieści o przesadnych oczekiwaniach kibiców, bo końcówka poprzedniego i początek tego sezonu to festiwal nieporadności w naszym wykonaniu. Każda drużyna ma wahania formy w trakcie sezonu, ale to trwa już za długo żeby podchodzić z całkowitym spokojem i pewnością że zaraz zacznie żreć.
Nikt nie domaga się cudów, wystarczyło dowieźć 1:0 u siebie z czerwoną latarnią ligi po słabym meczu. Mówi się, że po tym poznaje się klasowe zespoły że umieją takie mecze zamknąć. My zrobiliśmy coś zupełnie odwrotnego i jest to wina Jopa, jego filozofii, późnych zmian i braku realizmu.
Lepiej żeby nam tych dwóch punktów do awansu nie zabrakło...