Drozd napisał(a):

Wystarczy, że nie będziesz wiecznie szukał dziury w całym. Prezes bez kasy osiąga to samo co inni przepalając miliony.
Warto to czasem docenić.
|
Zderzmy to co napisałeś z faktami.
"Prezes bez kasy" osiągnie cel w czwartym sezonie, po wcześniejszym trzykrotnym fiasku.
Stanie się to kosztem wytworzenia długu ( dług jako różnica między przychodami a wydatkami) na poziomie co najmniej 50 baniek.
Ten deficyt, który skutkuje utratą płynności, częściowo likwiduje poprzez udzielenie pożyczek ( nie wiadomo czy zwrotnych czy bezzwrotnych) oraz opóźnianie płatności.
Niestety ale nie jest to zdrowe ekonomicznie.
"Inni" w ciągu 6 sezonów awansują pięć poziomów rozgrywkowych.
Tak, awansują w tym sezonie, i osiągną ten sam cel.
Jest to oczywiście skutek, jak to mówisz, "przepalania milionów" ale są to "prywatne miliony" i jest to zdrowe ekonomicznie.
Uprzedzająco, rozważmy temat co będzie jak po 5 latach znudzi się "innym" to "przepalanie".
Otóż klub spadnie do 4 ligi i jedyna wątpliwość to taka czy dokonają rozliczenia się z kontrahentami ( co będzie zdrowe ekonomicznie) czy też poprzez ogłoszenie upadłości.
Wracając do Wisły, robimy ten awans.
Czy należy to docenić ?
Tak.
Ale powstaje pytanie co dalej.
Bo mówiąc obrazowo, uzyskanie awansu w takim kontekście można porównać do sytuacji wyprowadzenia z mieszkania kozy, którą wcześniej za radą rabina tam wprowadziliśmy.
Tutaj oczekiwałbym przedstawienia przez Pana Prezesa Królewskiego jakiejś strategii.
Strategii, która jasno wskaże skąd weźmiemy pieniądze.
Bo bez kasy sukcesu w ekstraklasie długoterminowo na pewno nie będzie.
Zamiast tego otrzymujemy opowieści że "dążymy do bycia marką globalną" albo że "podbijemy rynek futbolu datadrajwenami".
No i mamy Petera Moora...
No cóż, Pan Prezes Królewski uznał, że warto w narracji wzorować się na Osobie, która zaprosiła go do Rady Przyszłości.
I chyba nie myli się , bo lud to kupuje.
A jak wygląda faktyczna strategia ?
Wystarczy zadać dwa pytania:
-Kto zyskał na czteroletnim pobycie w pierwszej lidze- Wisła czy Pan Prezes Królewski?
-Czy jak pojawi się inwestor "z kasą" to Pan Prezes Królewski odda klub ( czyli odsprzeda pakiet większościowy w rozsądnych pieniądzach) dla dobra Wisły, czy raczej wyceni ją w sposób podobny do Miodulskiego?