For_FuN_ napisał(a):

|
Pierwsza połowa powinna zakończyć się wynikiem 3 : 0 dla nas(fantastyczne stałe fragmenty gry!)
|
Cenne spostrzeżenie. Też zwróciło to moją uwagę. Prawda jest taka, że Tychy domkliśmy z sfg. Z PGM było ciężko z punktu widzenia warunków fizycznych przeciwnika. Nawet po odejściu Adamskiego to ciągle jedna z najwyższych 11stek w lidze. Zresztą na jesieni obie bramy strzelili nam po sfg. Natomiast w piątkowych derbach faktycznie powinniśmy zapakować Wieczystej 2-3 do przerwy po sfg. Były takie 2 sytuacje chyba Dudy i Krzyżana, gdzie teoretycznie mając miejsce przy końcowej, żeby coś pograć wręcz czekali aż obrońca podejdzie i nabijali go robiąc kornera. To nie wygląda na przypadek.
Przywołam po raz kolejny Arkę z zeszłego sezonu, bo kogo jeśli nie zespół, który świetną grą na wiosnę wygrał tą ligę. Gdynianie wiosną strzelili 21 bramek z czego aż 10 po sfg. To już samo w sobie jest znaczącym wynikiem. Szokujące jest natomiast co innego - do końca marca aż 5 z 7 zdobytych bramek było po sfg. Nawet pobieżnie przeglądając skróty w poszukiwaniu wyłącznie bramek bardzo wyraźnie widać, że Arka kolokwialnie mówiąc zaczęła grać w piłkę od kwietnia i nawet w tych powierzchownie przelecianych skrótach zauważalne jest, że strzelanie bramek z akcji bardzo mocno rezonuje z tym jak murawy zaczęły robić się zielone.
Padają słuszne zarzuty, że drużyna wygląda na średnio przygotowaną jeśli chodzi o budowanie od tyłu. Na pewno gorzej niż latem na początku sezonu gdzie sztab jednak udowodnił, że potrafi przygotować zespół do szybkiej kombinacyjnej gry. Tylko jaki sens miałoby takie przygotowanie na wiosnę jeśli już pod koniec grudnia były prognozy wskazujące, że murawy mogą mieć poważny problem z wegetacją do końca marca, albo nawet dłużej. Mam poważne podejrzenia, że sporo jednostek treningowych poszło w sfg. Na pewno więcej niż w letnim presezonie. Na ocenę przyjdzie czas gdzieś z końcem marca, może nawet później. Natomiast ogólnie można mieć przypuszczenia, że próbujemy zreplikować to co innym przyniosło wynik, który interesuje również nas, co zasadniczo mi się podoba. Na grę w piłkę poczekajmy cierpliwie do kwietnia, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to w maju nikt nie będzie pamiętał, że w lutym/marcu robiliśmy punkty exploitując sfg.