|
Prawda jest taka, że zawodnicy typu Colley czy Duarte nie dają rady. Oni łapią okresy bardzo przeciętne i słabe, Colley jest elektryczny. To samo Uryga. Rodado i Kuziemka też mają zniżkę formy ale ot nie największy problem.
Problemem jest krótki skład i jeśli trzeba by z niego skreślić Duarte Colleya to już powoli nie ma kim grać i wtedy wszyscy inni muszą mieć formę zeby to jakoś wyglądało. Carbo też już szału nie robi. O ile w obronie jeszcze jakaś rotacja jest o tyle nieprzydatny Duarte i gorsza forma Kuziemki, Rodado czy Carbo daje automatycznie efekt przeciętnego zespołu.
Ostatnio obczaiłem skład Wisły Płock. Fajnie się mówi, że oni z I ligi weszli i teraz są w czubie tabeli ale... tam w pierwszym skłądzie wyszło 7 nowych zawodników xd a oprócz nich chyba 2 czy 3 to grają tam drugi sezon. Także to jest totalnie nowy zespoł. Zespół który spadł z ekstraklasy, zrobił transfery (często z ekstraklasy) do I ligi, zrobił awans i zrobił x transferów kolejnych na ekstraklasę. Także można przypuszczać, że z tym składem Wisła nasza długo w ekstraklasie nie zagości, a na pewno nie wysoko w tabeli. Tu potrzeba konkretnych wzmocnień i rewolucji. Kilku by musiało odejsć, kilku z obecnego składu usiąść na ławce i pewnie około 10 konkretnych chłopa by musiało przyjsć - tak na grę do 1 składu albo jako mocny element ławki.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|