|
@Karherop Nie, może to źle zabrzmiało, nie szukam teorii spiskowych. Po prostu to wyraz mojej drobnej frustracji, że nawet te minuty, które pojawiły się dosyć nieoczekiwanie z powodu żółtych kartek dostał Uryga. W sensie: jak nie teraz to kiedy? Podobnie zresztą było pod koniec zeszłej rundy z Łasickim.
Decyzje Jopa się bronią bez dwóch zdań, szkoda mi tylko Kutwy, bo idę o zakład, że grałby więcej nawet w zdecydowanej większości drużyn z ekstraklasy.
|