pepe72 napisał(a):

Ktoś go na tej ławce musiał posadzić. W zeszłym roku posadził go Broda, początkiem tego roku również.
A przypominam, że puchar mamy m.in. po akcji Cziczkana choć po kontuzji nie jest w stanie wrócić na tamten poziom.
|
Tak, ktoś go na tej ławce musiał posadzić. Nazywa się ta osoba Mariusz Jop.
Broda nie wygrał rywalizacji, po prostu Letkiewiczowi odbiła sodówka która przerodziła się presję, a ta go przygniotła. Młody piłkarz, zdarza się.
Zależność jest raczej odwrotna - Letkiewicz musiał grać o wiele za długo bo Broda jest żałośnie słaby. Ze szkodą dla młodzieżowca, który się spalił psychicznie. Na szczęście wrócił.
Broda jest gorszy od Letkiewicza w każdym elemencie piłkarskim. To jest piłkarz na drugą/trzecią ligę. Tu nie ma żadnych ale, rozmaite Karcze robiły mu dobry PR, ale koleś przegrywał rywalizację przez całą karierę u nas nie bez powodu.
Pytanie po co my go w ogóle trzymamy na kontrakcie. Cała drużyna wie że to parodysta i kiedy jest w bramce robi się bardzo nerwowo. Zwłaszcza stoperzy wpadają w amok, co skutkuje rozpaczliwymi interwencjami kilkanaście metrów przed bramką. A nawet jeśli zagrają idealny mecz, to Broda i tak coś sam z siebie odwali - poda do rywala, wypuści piłkę z rąk, źle się ustawi, źle wyjdzie z bramki...
Wszyscy krytykowaliśmy Buchalika, ale wymieniłbym Brodę na niego z czasów Wisły bez mrugnięcia okiem.