O huawei temu Drozdowi chodzi
Jop powiedział : "Jest tak, jak to było przedstawiane w mediach. Filip jasno określił, że nie wiąże przyszłości z Wisłą Kraków, więc trudno, żebyśmy inwestowali w tego zawodnika."
Nie wiem co takiego kontrowersyjnego Jop powiedział w tym zdaniu oprócz oczywistej prawdy, że jak ktoś nie chce w Wiśle grać to nie ma co go ogrywać dla innych klubów. Nie wiem w jaki sposób mógłby np urazić tym Baniowskiego, przecież to młody sam zadecydował, że chce odejść, teraz podobno chce zostać. Narracja się zmienia, bo młody zmienia zdanie. Nie jest to wina trenera, ja rozumiem jakby Jop kazał Baniowskiemu np. wypier**** na drugą stronę błoń i byłby lament, ale tu przecież pełna kulturka i szacunek.
Wniosek : Drozd jest cymbałem. Za dużo razy go ktoś palnął pałką ewidentnie
