Ogryzek napisał(a):

|
Jedyny znak zapytania - czemu tak mało grał w tej Japonii?
|
Wydaje się, że półtora roku temu ekipa walcząc o utrzymanie w J1 postanowiła przestawić się na gre dwoma napastnikami w tym jedną mocną/wysoką 9tką. "Nasz Hiszpan" i ten typ
https://www.transfermarkt.pl/amadou-...spieler/320408
przyszli w jednym okienku. Ciężko powiedzieć czy przegrał rywalizację, czy też od początku miał być backupem, bo z punktu widzenia CV ten Bakayoko jako ktoś mający walić bramy z główki wygląda po prostu lepiej. W każdym razie, dopóki broniąc się przed spadkiem i po spadku grali 442 to Sanchez jako backup łapał jeszcze jakieś minuty. Natomiast jak wrócili do 3421 to taktycznie zaczęło brakować dla niego miejsca. Prawdopodobnie przestali włączać go do kadry, bo po zmianie taktycznej koncepcji stał się zwyczajnie zbędny i chcieli, żeby poszukał sobie innego klubu.
Ogólnie to cóż. Przegrana rywalizacja, ale dość wymagająca z typem, który w szkockiej Premiership i angielskiej League One ma 250 występów, prawie 40 bramek i +20 asyst. To nie jest jakaś tragedia. Później zmiana koncepcji taktycznej, przez którą w ogóle przestał łapać się do kadry.
Gdybym miał obstawiać to widzę trochę większe pole do pozytywnego zaskoczenia, niż jakiegoś totalnego flopa. Ważne, że przyszedł w momencie, który daje mu możliwość przepracowania większości obozu w Turcji.
grogoriogreg napisał(a):

|
No cóż, trzeba zwiększyć zadłużenie i sypnąć kasą na Tresaco, skoro ponoć jest chętny na transfer, a jesteśmy pewni jego umiejętności.
|
Oglądałem przedwczoraj Leonese z Bilbao w Pucharze Króla. Tresaco nie wszedł nawet z ławki jako szósty rezerwowy w dogrywce. Mimo, że na boisku przydałby się zdecydowanie. Oczywiście można interpretować to bardzo różnie. Niekoniecznie jako poszlake, że transfer jest już klepnięty.