Drozd napisał(a):

Oby było jak mówisz, że 1,6 da awans. Oby 1.0 dało awans.
To że wspominam o wykorzystaniu kadry i porównuję średnią z początku i końca nie wynika z mojej obawy o awans, a z faktu, że oczekuję od trenera rozwoju. Drużyny, poszczególnych zawodników i jego samego. Niektóre jego decyzje, trzymanie uparcie na boisku piłkarzy ewidentnie bez formy, nie korzystanie z okoliczności do wpuszczenia czy to nowych czy to młodych. To są moim zdaniem błędy, dlatego o nich piszę.
To że dzięki dużej konkurencji na początku większość piłkarzy wzniosła się na wysoki poziom to fakt i bezsprzeczna zasługa Jopa i należy go za to chwalić. Duda zaczął wreszcie zachowywać się na boisku jak sportowiec nie dlatego że ktoś go zaczarował tylko dlatego, że jest Carbo Erthaler i James do gry. Klub Jopowi takie warunki stworzył że poza Rodado każdy jest zagrożony wymianą przy słabszym występie. To działa pod jednym warunkiem, że trener nie jest zabetonowany, a Jop w tej rundzie był.
Powtórzę, ponad 90 % możliwych do rozegrania minut, rozegrało 13 zawodników. Zaznaczam że mówię o zawodnikach z pola.
Giger, Biedrzycki, Giurcic/Kutwa, Leliveld/Krzyżanowski
Kuziemka, Carbo/James, Duda/Erthaler, Duarte
Rodado
Reszta w sumie poniżej 10% minut.
Ktoś mi tu pisze że to nieprawda. Gdzie konkretnie?
To że nie biorę pod uwagę PP nie wynika z mojego widzimisie, a z tego jak PP był traktowany i z kim oraz gdzie graliśmy.
Były argumenty, że każdy punkt jest ważny i dlatego zmian było mało. Ale w co najmniej kilku meczach do przerwy wygrywaliśmy 3:0. Czy to nie są okoliczności do dania szansy zmiennikom? A jakakolwiek zmiana w przerwie zdarzyła się może ze dwa razy i to jeszcze wymuszona zagrożeniem kartką.
Tak jak kiedyś pisałem. Zmiana nie powinna i nie może w dzisiejszych realiach wynikać tylko z kontuzji albo słabszej postawy. Tworzenie takiego przeświadczenia u zawodników to podcinanie gałęzi na, której się siedzi. Jop swoim postępowaniem pokazał, że zupełnie tego nie rozumie.
To jest moim zdaniem przyczyna słabszej postawy drużyny pod koniec rundy. Ci co grali zauważyli że grają dalej mimo słabszych meczów, a ci co nie grali stracili zapał i wchodząc na 5 minut byli zrezygnowani, nerwowi, bez rytmu.
Jeszcze jedno, teorie że nie było zmian bo ławka jest słaba, są niczym nie poparte, poza decyzją Jopa. Gdyby wpuszczał zmienników po przerwie czy choćby na 30 minut i ci nic nie pokazywali kilka razy dostając taką szansę to można by ich oceniać. Żaden z poza tej 13 takiej szansy nie dostał. A już pisanie że po dobrej grze z Wieczystą i wypracowaniu wyrównującej bramki szansą była dla Baniowskiego możliwość rozegrana dwóch meczów w rezerwach, to już jest bezczelność. 
Gdyby taki Baniowski dostał 4 mecze od początku zamiast ogonów, to kto wie jakie by miał statystyki. Ale tego się już nie dowiemy.
|
Kosztem kogo Baniowski miał te 4 mecze zagrać?
Gdyby Jop coś takiego zrobił i Wisła tych meczów nie wygrał to dostalibyście sraczki,że ogrywa młode polskie drewno zamiast wystawiać tych którzy na to zasługują.