Co do wczorajszego wywiadu
Na początku całkiem dobrze.
Wyjaśnienia co do Baniowskiego, Zjawińskiego czy transferów rzeczowe i klarowne .
Z mojej strony pełna akceptacja.
Natomiast dalej już słabo.
Motto Prezeska- "Jesteśmy w ciągłym procesie pozyskiwania funduszy na rozwój klubu"
Czyli inaczej mówiac- żebrzemy gdzie się da.
Prezesek, tu trzeba przyznać, umie poruszać się na tym obszarze o czym świadczą wszelkiego rodzaju "dotacje" do Synerise. Firma ta rok w rok notuje kilkunastomilionowe straty a dalej znajduje się ktoś kto w nich 'inwestuje".
No szacun, bez ironii.
Ale wracajmy do Wisły, tu Prezesek składa deklarację :
"Przyjmę każdego kto przyniesie kasę".
Czyli model ma być prosty- dejcie piniądz a ja bede zarządzał bo wiem jak a "Wisła to coś więcej niż tu i teraz".
Dalej przyznaje że są problemy z płynnoscią ( no, odkrycie) i mamy pomysł jak przeżyć do czerwca ( hurra!)
Jest też szczery- towaru w sklepie nie ma bo mamy problemy z płynnością. Ale co tam...
Kolejnym elementem wywiadu są niby pytania o umorzenia.
Najlepiej jakby każdy sobie tego posłuchał - od 52:10 do 1:01:30.
To, że Prezesek tutaj stosuje kluczenie, manipulacje, wpuszczanie w ślepe uliczki czy wręcz kłamstwa nie dziwi.
Bo ten typ tak ma.
Ale to, że te dziennikarzyny okazują się takimi ignorantami przeraża.
Oczywiście nie wiem do końca czy to bardziej ignorancja czy też lizusostwo, niemniej ich postawa jest dyskwalifikująca.
A jak zachowałby sie niezależny dziennikarz?
Zadałby co najmnie dwa pytania:
1. PANIE PREZESIE, WIELOKROTNIE DEKLAROWAŁ PAN, ŻE POŻYCZKI ZOSTANĄ UMORZONE. ROZUMIEM, ŻE MUSI TO BYĆ ROZŁOŻONE W CZASIE ALE CZY POTWIERDZA PAN SWOJĄ DEKLARACJĘ?
2. PANIE PREZESIE, ZAKŁADAJĄC ŻE W TYM SEZONIE AWANSUJEMY, PRZEZ 4 LATA POBYTU W 1 LIDZE WYGENEROWAŁ PAN 50 MILIONÓW STRATY. CZY UWAŻA PAN ŻE ZOSTAŁA PRZYJĘTA OPTYMALNA STRATEGIA? CZY MA PAN POMYSŁ NA POKRYCIE TEJ STRATY?
Idźmy dalej.
Mamy tu dywagacje na temat czy w czerwcu zmieni się akcjonariat.
Do posłuchania 1:24:25-1:28:00.
Po wstępnych bla, bla, bla mamy jasną deklaracje Prezeska:
"BĘDZIE BARDZO TRUDNO POZBYĆ SIE MNIE STĄD"
Czyli mamy jednoznaczną deklarację- Prezesek władzy nie odda, bo on jest "przecież najpiękniejszy a na pewno najskromniejszy". I najmądrzejszy.
To nic, że jak sam mówi, na ekstraklasę potrzebny jest kapitał .
"Ja się czuję coraz silniejszy osobiście"
"Intelekt ważniejszy niż pieniądze"
'Intelekt ważniejszy niż przepłacanie piłkarzy"

Następnie chwalenie się że mamy 'ditasajensy" i na pewno na tym zarobimy bo już z kimś tam rozmawia...
I oczywiście klasyka- "mamy ciekawe pomysły"
Na pytanie o PM- ( oj, redaktorku, takich drażliwych pytań się nie zadaje)- odpowiedź, jakież zaskoczenie, bla, bla, bla.
Na koniec pytanie o trenera, którego ceni pada odpowiedź- Łukasz Tomczyk, obecnie Raków a wcześniej Polonia Bytom.
I tu najciekawsze, ten trener, mając ubogi budżet w Bytomiu, potrafił stworzyć prawdziwe i efektywne "ditasajensy" i od 2,5 roku je z powodzeniem stosuje.
https://przegladsportowy.onet.pl/pil...sztabu/9v0eqeg
A to my mielibyśmy być prekursorami...
Wniosek końcowy- Prezesek bedzie z nami "do końca świata i jeden dzień dłużej"
Jego celem jest trwać i trwa m.ć