Savik napisał(a):

(..)
Podsumowując:
Baniowski szanse dostał, ale nie wykorzystał ich w pełni.
Szanse były realne, lecz ograniczone przez presję wyniku.
To nie jest historia o krzywdzie, tylko klasyczny przykład, jak w drużynie walczącej o awans margines błędu dla młodego zawodnika jest minimalny.
Więc czy ma być zatrzymany za wszelką cenę, dając mu w kontrakcie gwarancje gry określonej ilości minut? No nie.
|
Apropo samych rezerw to polecam wywiad z trenerem Nędza na kanale Prochwicza sprzed 2 miesięcy. Był dłuższy fragment o Baniowskim i tym jak go trenerzy próbują indywidualnie prowadzic, korygowac jego zachowania, wskazywac co musi robic aby grac więcej, ktore strefy bronić i atakować. W klubie byl postawiony priorytet żeby młody sie rozwijal, bo to że ma talent widzieli wszyscy.
Młody jednak nie podołał rywalizacji, a to bardzo słaby znak na poczatku kariery.
Tak cieplarnianych warunków też juz raczej nigdzie nie dostanie