Wyświetl pojedynczy post
Savik
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30318
Stary 13.01.2026, 01:35
@Drozd dane jakie przedstawił @kryształ są zgodne z prawdą. Ja bym odnośnie Filipa podsumował to tak:
Filip swoje szanse dostał, ale były to szanse ograniczone i sytuacyjne. Po meczu z Wieczysta Kraków pojawił się w kolejnych spotkaniach ligowych, a także zagrał dwa długie mecze w rezerwach. Z punktu widzenia liczb sprawa jest prosta: nie przełożył tych minut na gole, asysty ani wyraźny argument sportowy. To jest fakt.

Jednocześnie prawdą jest, że nie były to szanse dające ciągłość. Kilkuminutowe wejścia z ławki w drużynie walczącej o awans, uzupełnione grą w rezerwach w zupełnie innych realiach, nie są równoznaczne z realnym zaufaniem trenera. W klubie takim jak Wisła, gdzie każdy punkt waży bardzo dużo, szkoleniowiec naturalnie stawia na zawodników dających natychmiastowy efekt.

I tu te dwie narracje się spotykają.

Baniowski nie został pominięty.
Ale też nie dostał długiego kredytu zaufania.
Co kluczowe, nie wykorzystał momentów, w których drzwi się uchyliły, żeby zmusić trenera do zmiany hierarchii.

Porównywanie go w tym okresie do Maciej Kuziemka jest w praktyce nietrafione. Kuziemka dostarczał konkrety: gole i asysty. W realiach walki o Ekstraklasę to właśnie to jest walutą, a nie potencjał czy poczucie sprawiedliwości.

Podsumowując:
Baniowski szanse dostał, ale nie wykorzystał ich w pełni.
Szanse były realne, lecz ograniczone przez presję wyniku.
To nie jest historia o krzywdzie, tylko klasyczny przykład, jak w drużynie walczącej o awans margines błędu dla młodego zawodnika jest minimalny.
Więc czy ma być zatrzymany za wszelką cenę, dając mu w kontrakcie gwarancje gry określonej ilości minut? No nie.
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
Odpowiedz cytując