wolfy napisał(a):

Jeżeli ktoś się spodziewał wielu transferów i w rezultacie jeszcze większego deficytu, to oznacza że nie zwracał uwagi na sygnały płynące z klubu.
Może przyjdzie napastnik i tyle. Budżet i tak ma gigantyczny deficyt.
Po sezonie kończy się masa kontraktów, więc sporo środków pewnie się zwolni.
Jakby Jop trochę mocniej rotował składem to kilku piłkarzy byłoby pewnie mniejszą niewiadomą.
|
Raczej nikt nie łudzi się, że w zimie przyjdzie 5 nowych grajków.
Chodzi o to, że nie mamy żadnego planu B na wypadek kontuzji Angela (odpukałem w niemalowane).
Kawała czy Nikaj nie są dla niego żadną alternatywą.