|
Prawdopodobnie trzeba mieć i szczęście i dobrze wyczuć sytaucje. Może to wyjdzie Baniowskiemu na dobre, a może przepadnie. Z Lewandowskiego też robili popychało za młodu. Pytanie tylko czy rzeczywiście oczekiwania gry na już, jakichś gwarancji, po tak krótkim okresie przy pierwszym zespole i zmiana klubu, to jest na ten moment słuszna decyzja.
Mi się wydaje, że mógł dać z siebie więcej i zawalczyć więcej. Aczkolwiek też u Jopa widać że na młodych stawia ale bardziej tam gdzie nie ma alternatywy czyli obecnie bramka i prawe skrzydło, no i zaliczmy jeszcze Dudę ale jego już można określić wyjadaczem bo ma za sobą dużo meczów. Natomiast jak mógł stawiać na kogoś starszego to w odstawkę poszedł Kutwa, teraz Krzyżanowski, Baniowski może też mógłby więcej grać ale wyszło, że Kuziemka mu zabrał miejsce.
Problem młodych w Wiśle jest taki, że wielkimi talentami nie są więc szybkie porywanie się na podbój świata czy zmiany klubu nawet w Polsce (nowa sytuacja) raczej niewielu wyjdą na dobre.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|