sandomingo napisał(a):

Ale dlaczego głowa nie dojeżdża? Urbańskiemu też nie dojeżdżala?
Ja tu nie widzę winy ani Wisły ani Baniowskiego.
Chłopak doznał kontuzji, swoją szansę wykorzystał Kuziemka i tyle.
Normalne, że chce pójść tam, gdzie widzi szansę regularnej gry.
|
Muszę się zgodzić z powyższym.
Już przy podpisaniu poprzedniej umowy były głosy o trudnych negocjacjach. Teraz wiemy już, że opcja kontraktu +1 nie była tylko po stronie klubu, a managerowie Baniowskiego dobrze się zabezpieczyli.
Baniowski mógł otrzymać więcej szans na jesieni (ale i tak głównie z ławki), ale czy rola zmiennika by go zachęciła do podpisania nowej umowy? Tak jak w przypadku Kutwy (kapitana drużyn juniorskich), Krzyżanowskiego i Kuziemki można było między wierszami wyczytać, jak mocno wiślackie są ich rodziny albo jak sami związani są z tym klubem, tak w przypadku Filipa wygląda to po prostu na pełen focus nad własną osobą i szukaniem najlepszego wyjścia dla siebie, bez kurtuazyjnych zagrań względem klubu.
I choć nam kibicom bardziej podobałoby się inne zachowanie, to cóż, taki ma wybór Filip i nie mamy nic do gadania. Talent ma, ale wkład w grę pierwszej drużyny miał niewielki, więc jedynie można żałować tych wirtualnych pieniędzy, których to byśmy nie dostali za niego, gdyby swe umiejętności potwierdził.
Niestety z punktu widzenia klubu - Baniowski bez trudu będzie mógł znaleźć drużynę z Ekstraklasy / 1 ligi, która zaoferuje mu dobre pieniądze i nakreśli plan rozwoju. U nas zdaje się, że między zapowiedziami, a rzeczywistością była rozbiezność.