krysztal napisał(a):

|
Już też o tym wspominałem.Jeśli prawdą jest,że po 4 miesiącach w nowym klubie chce gdzieś odejść bo uważa,że grał za mało to albo mu ktoś obiecał" złote góry" albo w głowie coś nie styka.
|
Ale skąd wiadomo że chce odejść? Z jakichś internetowych wymysłów?
Wiadomo że tak późne przybycie do klubu w trakcie sezonu, zwłaszcza po takim początku rundy bardzo mu utrudniło wejście do składu. Kiedy się jednak pojawiał zwykle pokazywał dobre zagrania ofensywne.
Karherop napisał(a):

Omic w Juventusie, Colley w Chelsea, czyli gdy byli mlodzi wykazywali wiekszy talent niz ich rówieśnicy.
I ile znaczy ten talent? 10%? Reszta to głowa, pracowitosc czy zdrowie. Pomijamy jednostki wybitne.
W kontekście Omicia bije w sumie najbardziej to co mowil Jop przed którymś meczem - ma problemy w pojedynkach defensywnych wiec przesuwaja go wyżej. No tyle tylko, że wyżej, czyli na pozycjach 8 a juz na pewno 10 posiadamy zawodnikow o lepszych umiejętnościach i predyspozycjach do gry ofensywnej.
Może sie chłopak rozkręci, albo faktycznie odnajdzie swoje miejsce na boisku.
Bliżej mi jednak stanowiska że na jesien nie dość ze bedziemy szukac kogos kto miał pelnic role Omiciem (zastępstwo dla Carbo na 6) to jeszcze kogoś kto podejmie i moze wygra rywalizacje z Erlthalerem (poz 10).
Z drugiej strony kadra musi żyć i sie rozwijać, wiec zmiany są naturalne. Grunt zeby utrzymac fundamenty naszej kadry.
|
Nie skreślałbym Omicia po tak krótkim czasie, ale też uważam że będzie rywalizował raczej z Dudą i Igbekeme, może nawet z Erthalerem, niż z Carbo. I potrzebujemy kogoś do rywalizacji z Markiem, klasycznego defensywnego pomocnika o podobnym profilu.
A pisanie o tym że nasi piłkarze nie przebili się na jakimś etapie w poważnych klubach - ludzie, czy Wam się wydaje że ktoś kto by się sprawdził trafiłby kiedykolwiek do pierwszoligowej Wisły? To że w ogóle tam trafili jest pewną rekomendacją, a że się nie przebili - oczywistością.