Karherop napisał(a):

Omic w Juventusie, Colley w Chelsea, czyli gdy byli mlodzi wykazywali wiekszy talent niz ich rówieśnicy.
I ile znaczy ten talent? 10%? Reszta to głowa, pracowitosc czy zdrowie. Pomijamy jednostki wybitne.
W kontekście Omicia bije w sumie najbardziej to co mowil Jop przed którymś meczem - ma problemy w pojedynkach defensywnych wiec przesuwaja go wyżej. No tyle tylko, że wyżej, czyli na pozycjach 8 a juz na pewno 10 posiadamy zawodnikow o lepszych umiejętnościach i predyspozycjach do gry ofensywnej.
Może sie chłopak rozkręci, albo faktycznie odnajdzie swoje miejsce na boisku.
Bliżej mi jednak stanowiska że na jesien nie dość ze bedziemy szukac kogos kto miał pelnic role Omiciem (zastępstwo dla Carbo na 6) to jeszcze kogoś kto podejmie i moze wygra rywalizacje z Erlthalerem (poz 10).
Z drugiej strony kadra musi żyć i sie rozwijać, wiec zmiany są naturalne. Grunt zeby utrzymac fundamenty naszej kadry.
|
Podstawowa sprawą jest to,że w sposobie gry który praktykujemy wyżej wcale nie oznacza mniejszej odpowiedzialności za zadania defensywne.
Z dyskusji przebija się to o czym pisaliśmy przed świętami. Problemem Omicia nie jest mityczny brak rotacji tylko moment w którym trafił do Wisły a co za tym idzie nie przepracowanie okresu przygotowawczego pod okiem Jopa.Przypomnijmy 19 sierpnia to 6 kolejka i mecz ze Zniczem. Poza tym trafił na najmocniejszy środek pola w lidze obsadzony zawodnikami wyjątkowo wydolnymi i nie łapiącymi kontuzji.
Nikt go też już nie skreśla poza kilkoma pokemonami którzy uważają,że za mało grał i będzie chciał uciekać z klubu.