Patryko napisał(a):

Odniosłem się do stwierdzenia:
Omić musiałby zagrać ze 2-3 spotkania w wyjściowym składzie i wtedy można byłoby ocenić jego przydatność na pozycji nr 6, która jest jego naturalną pozycją na boisku. Natomiast o jego walory fizyczne do walki o górne piłki bym się nie martwił, po prostu trzeba dać mu się wykazać.
|
Ja obserwowałem jego grę i nie wygląda na defensywnego pomocnika. Średnio mu idzie odbieranie piłki i przepychanki zwykle kończy faulem. Nie ma moim zdaniem sensu dawać mu się "wykazywać" na złej pozycji, podobnie jak Colleyowi na prawej obronie. W ten sposób zatraca się jego atuty ofensywne i robi dziurę z tyłu.
Omić może wchodzić za Dudę albo ew. Igbekeme, ale nie za Carbo.
Rozumiem że Carbo jest be bo to Hiszpan, do tego ściągnięty przez Kiko, ale kiedy jest w słabej formie to cierpimy na boisku. Nasz najlepszy okres był z nim w pierwszym składzie i to nie jest przypadek, nasza dominacja wynikała m.in. z wygrania środka pola i zabójczych ataków w okresie przejściowym, kiedy Carbo doskakiwał, zabierał piłkę rywalowi i od razu przerzucał ją do przodu. Zanim rywale wrócili z ataku było już po akcji.