|
Jeżeli oferta była solidna to się nie dziwię, że Wisła ją zaakceptowała.
Z drugiej strony jakoś nie dziwię się Krzyżanowskiemu.
A Brodę nigdy nie uważałem za talent, a że w pewnym momencie był wybór między Sratonem a Brodą to wolałem Brodę, jaki kiepski by nie był.
|