|
Zaskroniec po prostu użył złego słowa, chciał jakies porównanie dać i tego nie przemyślal. Ale nie to jest ważne że się pomylił z doborem słowa, tylko to że mu słoma z butów wystaje i pajacuje. Zamiast się normalnie dogadać o podział zysków albo znaleźć jakieś inne rozwiązanie to będzie ubliżał w mediach. Jeśli się nie da dogadac to zamiast rywalizować na produkty, jakość, reklamę sklepu itp to by wolał żeby nie mieć konkurencji xd
Generalnie jeśli TS żeruje ja kibicach piłkarskich i niby tam każdy kupuje bo się myli, jak jego matka to jaki problem jest walczyć o klienta SWOJEGO, bo chyba każdy co chodzi na piłkę to będzie wolał kupować w sklepie Wisły żeby kasa szła na klub a nie na TS czy w kabzę kibica jakiegoś? I pytanie co Królewski przez kilka lat zrobił żeby rywalizować produktami oraz w uświadamianiu ludzi?
Także to że użył złego słowa to jest najmniejszy problem, bo tu jest x innych ważniejszych problemów
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|