|
Przecież oczywistym jest, że SA ponosi całe koszty działalności sekcji piłkarskiej, a TS spija z tego śmietankę. Bez piłki sklep TSu nie miałby na czynsz, bo pies z kulawą nogą by tam nie zaglądał.
Ale Królewski, jak to zwykle on, zamiast coś z tym zrobić na poziomie działalności fanshopu: zwiększenia asortymentu, dobrych projektów ubrań, gadżetów to znów poszedł w odklejkę, tym razem z paserstwem. Ciężko się dziwić TSowi, że na tej indolencji korzysta, bo dlaczego miałby nie korzystać i w imę czego?
|