|
U Drozda widzę bez zmian. Nowy Rok, stary Drozd. Absurd poganiany absurdem - ale jak to mówił klasyk - był.czas przywyknąć.
Kasy z pucharów nie da się wykazać ze względu na niską frekwencję na meczu z Trnavą. Aha.
Tutaj jakikolwiek komentarz jest zbędny.
Mitycznym wrogiem, sypiącym nieustannie piach w tryby maszyny zaprogramowanej przez Szefa Królewskiego jest Misiek i jego potomni. Eureka, dlaczego nikt na to jeszcze nie wpadł.
Ale pozostawiając ten kliniczny przypadek brawoszefa w należnym mu, jednoosobowym pokoju bez klamek przyjrzyjmy się kilku faktom dotyczącym fanszopu Wisły Kraków SA.
Lokal został przystosowany ze środków kibiców (Socios) oraz sponsorów (w sumie też kibiców - MaXFliz).
Spółka, której większościowy pakiet posiada Szef Królewski dostała gotową, wysokiej jakości wędkę, dzięki której wręcz powinna zarabiać spore pieniążki, bez oglądania się na sklep TS tudzież przedmeczowe namioty kibicowskie, rozkładane nieopodal "starej" hali.
Co z tym prezentem zrobił Szef Jarosław i jego wybrańcy?
To już większość tutaj obecnych doskonale wie. Wieczne problemy.
A to brak towaru, a to problemy ze sprzedażą wysyłkową...No i przede wszystkim. niestety nieustająco: brak pomysłu.
Oferowane produkty są zazwyczaj niskiej, bądź bardzo niskiej jakości - w tym aspekcie zdecydowanie pozostają w tyle za asortymentem ze sklepu TS.
Sklepem ogarnianym w zasadzie przez 3 osoby.
Do tego dochodzi jeszcze np. brak jakichkolwiek ciuchów casualowych, o co wiele osób apeluje od lat.
Człowiek nawet jak chciałby tam wydać troszkę pieniążków, to nie bardzo jest na co. Większość produktów albo bardzo słaba albo "na jedno kopyto".
Oprócz tego jeszcze jeden aspekt - lokalizacja fanszopu powoduje, że tak naprawdę w dni meczowe sklep TS nie ma jakiegokolwiek podjazdu w zakresie dotarcia do potencjalnego klienta.
Reasumując - niech Szef Królewski zabierze się najpierw za ogarnięcie własnej kuwety a dopiero potem zaczyna sprzątać podwórka innych.
A ta historia o jego Mamie, która chciała trafić do fanszopu a trafiła do sklepu TS....Po raz kolejny, bez komentarza.
Ostatnio edytowane przez sandomingo : 05.01.2026 o godz. 08:53.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|