Jaroo1 napisał(a):

|
no a do czego się nadają 31 i 32 letni James i Carbo?
|
Choćby do tego, żeby dalej być liderami drugiej linii Wisły - lidera tabeli, tak samo jak byli w poprzednich sezonach. I - drobny szczegół, którego twoja pusta hejterska głowa nie ogarnia - dokładnie w tej roli dalej widzi ich Jop, więc twoje pytania "do czego oni się nadają" są tylko kolejnym samoośmieszeniem, jak niegdysiejsze pytanie czy Rodado "nadaje się do piłki?" lub próby twojego wymawiania, że kompletnie nie nadaje się on do gry w roli ofensywnego pomocnika.
Takie masz pojęcie o futbolu i rzeczywistości.
Te twoje wyliczanki asyst to klasyczne statystyki dla ubogich. Carbo w jednym sezonie robił dla Wisły więcej roboty w destrukcji, asekuracji, odbiorach (także ciałem) i domykaniu przestrzeni niż Duda przez trzy lata przed obecnym sezonem. Twoje statystyczne zestawienie ich na płaszczyźnie samych asyst i bramek jest chorym absurdem również z tego powodu, że grają na zupełnie innych pozycjach i w innych rolach, mają całkowicie inne zadania. Więc jest ono tyle samo warte, co byłoby zestawienie dorobku bramek i asyst bramkarza z napastnikiem.
Duda zazwyczaj gra wyżej, na innej pozycji, z większą liczbą zadań ofensywnych - ma naturalnie więcej okazji, żeby nabić podania czy strzały, a mimo to w tym drugim dalej wygląda biednie. Ani liczby z tego sezonu, ani poprzednie nie podważają faktu, że Carbo i James byli i są fundamentem gry Wisły, a Duda był od nich wyraźnie słabszy i nigdy nie stanowił tak kluczowego elementu koncepcji żadnego trenera.
A kto tu jest ogórem, pytać nie musisz - sam już to wielokrotnie napisałeś, gdy próbowałeś wsadzić Rodado do szufladki "przepłacony szrot". To jest kompromitacja kalibru XXL, forumowy klasyk, którego prędko nic nie przebije - tak jak nic nie przykryje faktu, że twoja żałosna i haniebna ocena Jamesa i Carbo jako "kalek" to tylko kolejne rzutem na taśmę próby dobrania się do ludzi, którzy od lat robią dla Wisły więcej niż cały twój hejt.
Ani rozumu ani wstydu nie masz za grosz.