WildDog napisał(a):

|
Rozumiem wolny rynek, nie wiem jak za komuny bywało. Ale konkurencja między podmiotami działającym (jakby nie było) w ramach jednego klubu to jakieś kurierem. Podejrzewam, że sytuacja ta to nie wina Królewskiego.
|
Przypomnij sobie jeszcze, który sklep funkcjonuje dłużej. Sklep TS długo stanowił jedyną sensowną opcję, bo SA miało śmiesznego blaszaka. Dopiero Socios rozkręciło temat fanszopu.
A kolejna sprawa to asortyment. Przecież w sklepie TS większość kolekcji jest typowo kibicowska, a niektóre motywy z koszulek nigdy nie pojawią się w oficjalnym fanszopie SA z wiadomych względów.
Ja już podałem najprostsze rozwiązanie - robić lepiej od TS i tyle.