|
Drozdzik, twój szefo jak nie chce konkurencji to niech się weźmie za catering. Tam by sobie sam rządził i Wisłą by miała zyski, a nie jakaś zewnętrzna firma. Może nawet by się udało żeby przy komplecie publiczności wyjść dzięki cateringowi lekko na plus z dnia meczowego.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|