Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#97968
Stary 04.01.2026, 10:48
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Przecież sam tu się spuszczałes nad każdą kaleką z Hiszpanii, która grała w Wiśle
Zwłaszcza na Benito, prawda?

Myślisz, że ludzie są tutaj aż tak głupi, by nie widzieć twoich ordynarnych kłamstw i bredni?

To jest właśnie esencja twojej głupoty - jak coś było napisane o Hiszpanach, to w twojej głowie automatycznie robi się z tego spuszczanie się nad każdą kaleką. Tyle że chwaleni byli ci, którzy realnie wyciągnęli drużynę z 10. miejsca po Brzęczku do jednego meczu od bezpośredniego awansu i ci, którzy swoją indywidualną jakością dowieźli Puchar Polski, a nie ci, którzy najbardziej zawodzili i klepali babole. Wszystko inne to chochoł ulepiony w twoim hejterskim łbie.

Z ostatnich 'zaciągów z Hiszpanii"zdecydowana większość wygrała rywalizację z krajową konkurencją o miejsce w składzie Wisły, a trzech z nich jest dziś fundamentem drużyny Jopa i należy do najlepszych piłkarzy w kadrze. To dość klarownie pokazuje, że to nie oni byli najsłabszym ogniwem poprzednich ekip.

Do tego po Hiszpanów cały czas sięgają inne kluby - w Ekstraklasie jest ich koło 30, w I lidze mniej więcej 15 - i jakoś nikt nie narzeka, że "ich zaciągi się nie sprawdza w 70%". Sprawdzają się dokładnie tak, jak pisałem: jak każdy wartościowy rynek - trzeba tylko dobrego skautingu i selekcji. Znów najlepiej sam się wyjaśniasz : tutaj rynek jest większy, silniejszy i lepiej wyszkolony, więc zwyczajnie jest z czego wybierać. Twoje kolejne schizofreniczne twisty i piwoty w żaden sposób nie są w stanie tego zmienić, choćbyś się zesrał na klawiaturę.

Kolejny chochoł: że dla mnie Ratón był "ok". Nigdy nie był - tak samo jak jeszcze gorszy Broda. To są twoje wymysły, nie moje opinie. Identycznie z bajeczkami jakoby ktoś twierdził że "wszyscy Hiszpanie grają za grosze". Napisane było jedynie, że większość z nich była tańsza niż takie ekstraklasowe wynalazki jak kontrakty Urygi czy Młyńskiego. Wyjątkiem był oczywiście Ángel i w pewnym momencie Fernández - i to też było jasno zaznaczane.

Taśmowa produkcja chochołów u hejterka trwa w najlepsze - jak w fabryce absurdów na trzy zmiany. Tyle że im więcej tego wypuszczasz, tym lepiej widać, kto tu żyje faktami, a kto własnym katalogiem urojeń.
Ostatnio edytowane przez Markus : 04.01.2026 o godz. 10:53.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując