|
Kilka dni temu wygasł kontrakt Bartoszowi Jarochowi. Nie było żadnej informacji a propos przedłużenia umowy (co było zapowiadane i czego można się spodziewać z uwagi na kontuzję).
Pytanie - pół roku? Rok? Sytuacja negocjacyjna Jarocha jest zerowa, a gdyby był w pełni zdrowy to nie powinien dostać tak dobrej umowy, jak podpisana 2 lata temu.
|