|
Wiadomo, super że wszedł w to ktoś z wielkiego świata piłki ale to jest kolejna akcja ratunkowa, już jeden Królewski miał ogarnąć wszystko i klub sprzedać, teraz wychodzi na to, że ten co miał to ułożyć i sprzedać, wciągnął do interesu kolejnego, który ma to ułożyć i sprzedać.
Co do zasady Moorea trzeba oceniać na plus ale oceniając w szerszym kontekście, mając na uwadze obietnice Królewskiego, to jest ciągle szukanie i ratowanie się, że może tym razem się uda. Może jedyne co Moore zrobi to załatwi inwestora, póki co żadnych efektów jego pracy ani pomysłów nie widać, a to że klub musi poukładać finanse itd itp to się każdy i tu nie trzeba było żadnego Moorea żeby to stwierdził i coś doradził.
Ja stawiam tezę że w klubie jest źle i nie ma już pomysłów co dalej, bo jeśli po latach ratowania klub rok do roku notuje stratę ponad 10 mln, jedynym pomysłem jak awansować jest przepłacanie i tak wąskiej kadry, a obecnie już Królewski oddaje akcje za darmo, umarza pożyczki itp to znaczy że jest krucho. Tak jak cud był potrzebny w 2019 tak i teraz jest potrzebny
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|