Czytam waszą dyskusję na temat budowy AI, specyfiki różnych rozwiązań, wiarygodności działania itd.
To ciekawe wywody, tylko jest jeden problem.
Otóż nie jest to forum o chatbotach ale o Wiśle
A tu mamy wąski problem, wygenerowany poniekąd przez kolegę @MaLka i dotyczący tego jak tzw. Agent widzi nasze sprawozdanie finansowe oraz różne komentarze do niego wygłaszane przez Prezeska.
Co do faktów- sztuczna inteligencja kompletnie zgruzowała rzeczywistość kreowaną przez Prezeska.
Dlaczego?
Bo AI też "człowiek" i nie pozwala sobie na robienie siana z mózgu
Co ciekawe, oprócz paru ogólników, nikt z was, a w szczególności "klakierki" nie podjął
jakiejkolwiek próby konkretnej polemiki z tezami wygłoszonymi i uwiecznionymi tu we wpisach @MaLka
Czyżby tezy były tak bezdyskusyjne?
Ja oczywiście zgadzam się z większością tych tez, dostrzegam, że w pewnych rzeczach AI nie łapie kontekstu ( np analizując nasze zadłużenie nie dostrzega zapewne że tzw dług historyczny jest tylko długiem papierowym) ale nie widzę tu żadnych " halucynacji czy ulegania sugestiom"
Wnioski są niestety bardzo smutne.
Po prostu Prezesek został oceniony jak ten legendarny handlarz samochodami, który sprzedając komuś 15-letniego merca twierdzi, że wóz jest niebity, licznik jest niekręcony, właścicielem od początku była niepaląca , emerytowana Helga która dojeżdżała nim tylko raz na tydzień do kościoła.