MaLk napisał(a):

(...)
To, o czym piszesz, to akurat dokładne zaprzeczenie idei spółki kapitałowej, zwłaszcza spółki akcyjnej. Tam się wkłada pieniądze do osobnego podmiotu prawnego po to, aby NIE pokrywać jego długów.
W stowarzyszeniach natomiast jak najbardziej, chodzi o to, żeby członkowie dokładali tam swój wkład - pieniądze (składki) czy pracę.
Dlatego od zawsze twierdzę, że wtłoczenie klubów w obowiązkową formę spółek kapitałowych jest sprzeczne z ich naturą. Ale skoro to zrobiono, to z całym dobrodziejstwem inwentarza trzeba uznać skutki.
|
Zrobienie SSA w Polsce to taka hybryda spółki i stowarzyszenia. Czy dobra czy nie to spór raczej niezwiązany ze sportem.
W każdym razie jak jakiś zespół nie radzi sobie z finansami zgodnie z podręcznikiem PZPN lub też UEFA to zarząd klubu musi coś z tym zrobić. W przypadku naszej Wisły długi pokryli główni akcjonariusze. A np.
Wisła Puławy praktycznie zbankrutowała w połowie tego roku.