Widzę, że Kolega postanowił pobawić się w zabawę "powiedz, że nie znasz się na finansach spółek nie mówiąc, że nie znasz się na finansach spółek", ale co zrobić...
pepe72 napisał(a):

|
Zobowiązania Realu w granicach 1,8 MILIARDA euro w 2025. Ale oni mają bogatego sponsora/właściciela.
|
Zobowiązania długoterminowe o wysokości niewiele przekraczającej roczne przychody związane z inwestycją w rentowny stadion, który jest ich własnością.
Przekładając to na język zrozumiały dla przeciętnego Kowalskiego to mniej więcej tak, jakbyś stwierdził, że bankrutem jest ten, kto wziął 150 tys. zł kredyt na remont mieszkania wartego milion złotych, rata kredytu wynosi jakieś 1 tys. zł, a właściciel zarabia na samym wynajmie miesięcznie dwa-trzy razy tyle. No ale ma duży kredyt, a wiadomo, że duże kredyty robią wrażenie.
Naprawdę, wybrałeś bardzo zły przykład - Real Madryt miał swoje kiepskie chwile, kiedy nawet miasto im pomagało ratując budżet, ale na tę chwilę to jeden z najlepiej finansowo ogarniętych, samowystarczalnych, rentownych i płynnych klubów piłkarskich na świecie.
Co innego oczywiście Barcelona...
Cytat:
|
Ale to pisze AI od google o Barcelonie:
|
A czy ja gdzieś napisałem, że Barcelona to zły przykład? Barcelona to akurat dobry przykład, może nie na bankruta, ale na klub, który jest w sporych tarapatach finansowych - efekt zarządzania przez nieodpowiedzialnych ludzi w ostatnich latach, życia na kredyt i zaciągania zobowiązań, na które klubu nie było stać.
Cytat:
|
Długi w spółkach pokrywają (zazwyczaj) akcjonariusze. Więc dopóki akcjonariat chce i może utrzymywać zespół to będzie to robione. Niezależnie od innych działań klubu.
|
To, o czym piszesz, to akurat dokładne zaprzeczenie idei spółki kapitałowej, zwłaszcza spółki akcyjnej. Tam się wkłada pieniądze do osobnego podmiotu prawnego po to, aby NIE pokrywać jego długów.
W stowarzyszeniach natomiast jak najbardziej, chodzi o to, żeby członkowie dokładali tam swój wkład - pieniądze (składki) czy pracę.
Dlatego od zawsze twierdzę, że wtłoczenie klubów w obowiązkową formę spółek kapitałowych jest sprzeczne z ich naturą. Ale skoro to zrobiono, to z całym dobrodziejstwem inwentarza trzeba uznać skutki.