Wyświetl pojedynczy post
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9065
Stary 28.12.2025, 16:22
Wczytałem się w święta w komunikaty dotyczące ostatnich dwóch wydarzeń związanych z akcjami i zrobiłem sobie mini prognozę. Postanowiłem na moment odejść od precyzyjnej analizy cyferek ze sprawozdań finansowych (gdzie obowiązują brutalne prawa wedle których 2+2=4) i zabawić się w analityka polityki informacyjne klubu. Moja przygoda z czytaniem twórczości prezesa Królewskiego trwa już na tyle długo, że mogę zaryzykować odrobinę szacunków.

Z doświadczenia wiemy już, że komunikaty wydawane przez klub pod wodzą prezesa Królewskiego należy czytać w najgorszym możliwym wariancie. Inaczej mówiąc jeśli coś dobrego się zdarzyło to na 100% jest to jasno opisane, jeśli powstaje pole do interpretacji to należy zawsze wybrać najmniej korzystny wariant itd. Tak było choćby z kwestią wejścia do klubu pana Moore’a. Mieliśmy niejasne stwierdzenia dotyczące nabycia akcji bez jakiejkolwiek informacji o kwotach. Klub nie komentował przetaczającej się przez media fali informacji o inwestycji podczas gdy ostatecznie okazało się, że było to przejęcie (na 99%) tytułem (prawie?) darmowym akcji od pozostałych akcjonariuszy.

Wracając do aktualnych wydarzeń. Mamy dwa komunikaty. Jeden dotyczący procesu redukcji długu wobec prezesa Królewskiego, drugi dotyczący pozyskania przez klub nowego akcjonariusza.

Z pierwszego komunikatu dowiadujemy się, że prezes Królewski postanowił skonwertować lub umorzyć 3,8 miliona złotych długu klubu względem siebie. Ma to być kwota zadłużenia na koniec sezonu 21/22 składająca się z kwoty głównej i odsetek. Z moich notatek wynika, że tzw. Trio do tego momentu finansowało klub kwotami 3,6 miliona złotych na głowę. Nie znamy oprocentowania tych pożyczek ale wydaje się, że 200 tysięcy odsetek wygląda rozsądnie i realnie.

Stosując metodę „najgorszy możliwy scenariusz” zakładam, że konwersji na kapitał uległo 3,6 miliona złotych pożyczek a umorzeniu 200 tysięcy złotych odsetek. Liczba akcji wzrosła więc o 36 000 sztuk (najniższa możliwa cena konwersji to 100 złotych za akcję). Czemu nie skonwertowano całości kwoty? Myślę, że przede wszystkim ze względów podatkowych (w przypadku konwersji odsetek prezes Królewski musiałby zapłacić podatek dochodowy od zrealizowanych odsetek - z tego samego względu pan Cupiał nie skonwertował swoich odsetek i stąd tzw. dług historyczny). Ale zapewne równie istotne było aby umarzając drobną kwotę móc przedstawiać operację jako konwersję i umorzenie a nie czystą konwersję.

Z drugiego komunikatu możemy wyczytać o objęciu 19 000 akcji przez nowego akcjonariusza. Słowo „objąć” sugeruje nową emisję, ale ponieważ nie jest nigdzie napisane wprost, że to o nią chodzi i stosując zasadę „najgorszy możliwy” zakładam, że chodzi jednak o nabycie istniejących akcji od dotychczasowych akcjonariuszy. Tak się składa, że gdyby chodziło tu o odkupienie od prezesa Królewskiego to ten ostatni po obydwu operacjach miałby mniej więcej tyle samo procent udziału w kapitale co przed nimi (zejście z 50,5% do 50,4%). Czyli zgadza się z informacją z komunikatu, że prezes pozostanie większościowym akcjonariuszem.

Na koniec pozostaje kwota. Gdyby miało to być (podobnie jak w przypadku konwersji prezesa) korzystne dla spółki 100 złotych za akcję to z pewnością zostałoby to podkreślone. Nie zostało a brak kwoty podnosi też prawdopodobieństwo tego, iż założenie o przejmowaniu akcji od dotychczasowych akcjonariuszy jest prawdą. Ponieważ kwoty nie podano zakładam, iż będzie to kwota istotnie niższa od nominału czyli pojawiających się w dyskusjach 1,9 miliona złotych. Niestety nie ma żadnych przesłanek, żeby szacować rozsądnie realny poziom.

Na koniec pozostaje kwestia wytłumaczenia informacji, że środki pozyskane w ramach inwestycji wesprą klub. Na pierwszy rzut oka to sprzeczne z powyższymi dywagacjami. Wystarczy jednak założyć, że prezes Królewski obiecał sobie wewnętrznie, że środki ze sprzedaży akcji wcześniej lub później przeznaczy na kolejną pożyczkę dla klubu i już informacja jest zgodna z rzeczywistością. Nie daje nam to wiedzy kiedy to wcześniej lub później nastąpi, ale tu akurat byłbym optymistą. Finanse klubu wskazują, że każdy zastrzyk gotówki potrzebny jest raczej wcześniej lub później.

Podsumowując mamy dwa komunikaty z klubu. Na ich podstawie zbudowano narrację o tym, że prezes Królewski zrobił kibicom prezent pod choinkę darowując klubowi (umarzając) 3,8 miliona złotych a jednocześnie pozyskał nowego inwestora, który wprowadzi do klubu 1,9 miliona złotych. Jeśli moja analiza jest poprawna to w rzeczywistości prezes Królewski zainwestował w klub kwotę 3,6 miliona złotych (konwertując dług) łamiąc tym samym obietnice składane Socios sporo czasu temu. Umorzył przy okazji 0,2 miliona złotych odsetek. Jednocześnie odsprzedał za bliżej nieokreśloną kwotę (ja strzelam, że dwa/trzy razy niższą niż 1,9 miliona złotych) część z tych akcji, którą to kwotę planuje w przyszłości znów pożyczyć klubowi.

Gdybym ja miał teraz coś obstawić to powiedziałbym, że do klubu zgłosił się ktoś z propozycją inwestycji sporej kwoty, ale przy wycenie niższej niż nominalne. W związku z tym opracowano metodę pozyskania tej kwoty bez konieczności zejścia przez prezesa Królewskiego poniżej progu 50%. Cała reszta to (bardzo sprawny) PR.

Do czasu opublikowania oficjalnych komunikatów z precyzyjnymi liczbami akcji powyższe pozostaje teorią (która może być nieprecyzyjna choćby z powodu tego, że mogą być jakieś inne aspekty jak np. relacje między prezesem Królewskim a pozostałymi istotnymi akcjonariuszami). Podobnie jak zagadką pozostaje kwota. Tej ostatniej pewnie nigdy się nie dowiemy i tak jak w sprawie p. Moore’a będziemy żyli domysłami (nawet jeśli bliskimi pewności).
Odpowiedz cytując