Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.12.2025, 18:22
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Nie myli się ten kto nic nie robi.
A wynik broni Jopa i koniec, kropka.
Twoje hipotezy, że jakby stosował "rotacje" to by było lepiej są nie poparte jakimikolwiek argumentami.
Stary Dziad, Ty tu robisz klasyczny numer: "wynik się zgadza, więc każda decyzja była dobra". To jest myślenie na poziomie: jak deszcz ustał, to znaczy że parasol był genialny, nawet jeśli wcześniej nim kopałeś ludzi po kostkach.

"Nie myli się ten kto nic nie robi" - jasne. Tylko że my nie rozmawiamy o tym, czy trener ma prawo się pomylić, tylko czy te pomyłki były i kosztowały. Były. I kosztowały. Koniec, kropka - jak lubisz tę interpunkcję.

"Wynik broni Jopa i koniec" - nie, wynik broni bilans, a nie broni każdej decyzji po drodze. Tu tkwi sedno: jak dowieziesz punkty, to nagle nawet pomyłki czasem wyglądają jak "plan". A jak wylecisz z PP w Bydgoszczy, to też sobie dopisujesz ideologię o "testowaniu zmienników". Tylko że to nie był test w laboratorium, a nie konieczność akurat takiego zestawienia składów w tamtym meczu, tylko gra o awans i dodatkowe pieniądze.

Kolejna sprawa: Rotacja o której tu mowa to nie wystawienie 6 z rezerw + Broda jako bomba zegarowa we własnym polu karnym. Rotacja to stopniowe dokładanie minut, budowanie gotowości, a nie wrzucenie ludzi bez rytmu, czy bez odniesienia do jakości gry lub aktualnych potrzeb zespołu i liczenie, że "jakoś to będzie". Bydgoszcz jest dowodem na to, że źle zrobiona rotacja potrafi Cię ośmieszyć. A cała końcówka rundy, że coś tu jednak nie zagrało w systemie i hierarchii Jopa.

"75% możliwych punktów" - i co z tego? To nie jest dowód, że "wybraliśmy najlepsze decyzje", tylko że mimo mankamentów i błędów drużyna była na tyle jakościowa, że dowiozła wynik. Tak samo można mieć świetny samochód i dojechać, choć po drodze urwałeś zderzak na krawężniku. Dojechałeś? Dojechałeś. Zderzak urwany? Urwany. To nie jest krytyka Jopa który dał radę na przestrzeni całej rundy. To jest krytyka wmawiania że pewnych rzeczy nie dało się zrobić lepiej lub że nie mógł w niektórych momentach rundy podjąć innych decyzji niż podjął. Nie na każdej wygrał, nie każda go obroniła. Z pomyłek trzeba wyciągać wnioski.

Tekst o "babskim gadaniu" to sobie daruj, bo to argument z gatunku: jak nie mam kontrargumentu, to wrzucę etykietę. Brzmi jak Jaroo1 po trzecim piwie, a nie jak Ty (chociaż nie, bo jemu piwo do wygadywania głupot, insynuacji i wylewania hejtu nie jest potrzebne )

"Mają grać najlepsi" - no to super, właśnie o tym piszę: Broda nie jest najlepszy, Duarte przez długi czas osłabiał, a niektóre alternatywy (Baniowski/Božić) były już wtedy do wykorzystania. I teraz najlepsze: nazywasz krytykę"sabotażem", bo ktoś mówi, że lepiej było nie wstawiać gościa, który nogami potrafi zrobić kabaret. To nie sabotaż, to elementarz.

A ta Twoja księgowość "10% błędów, 90% dobrych decyzji" jest z kosmosu. Tyle że nawet te 10% może Ci wywalić puchar, przepalić końcówkę rundy i zabrać punkty, których potem zabraknie w najgorszym momencie. W piłce jeden błąd potrafi mieć wagę betonu.

Żeby było jasne: ja nie twierdzę, że Jop "wszystko zawalił", albo że źle pracował i należy go oceniać negatywnie za tą rundę. Dał radę, zasłużył na brawa za to co zrobił szczególnie w pierwszej części rundy i przed sezonem. Ja twierdzę, że popełnił konkretne błędy (rotacja/zarządzanie minutami, Broda, Duarte, przygotowanie zmienników) i że końcówka rundy + Bydgoszcz są na to dowodem. A choćby tylko pośrednie sugerowanie "wynik = nieomylność" to jest narracja wygodna, ale logicznie dziurawa jak nasza gra w Bydgoszczy.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując