azor napisał(a):

Zgoda.
Czy Królewski, bądź trio nie wiedzieli o takim zobowiązaniu? Jeśli nie - to słabo, jeśli tak to nie ma co teraz płakać, że nam niespodziewanie kasę z pucharów zabrano.
|
Wiedzieli, wiedzieli, bo Mandziara wygrał prawomocnie pierwszą sprawę z Wisłą w 2019 roku, czyli wtedy kiedy klub był już pod kontrolą tria, ale na rok przed kupnem akcji klubu za 2500 zł od łebka.
Tak więc to płakanie od roku, że trzeba było spłacić Mandziarę jest słabiutkie, bo był ponad rok czasu do namysłu czy przejąć akcje klubu za 2500 zł i mierzyć się z takimi sprawami.
azor napisał(a):

|
Królewski (tak jak i Jażdzyński i Błaszczykowski), bezzwrotnie i bezinteresownie dali ok. 1 mln złotych, reszta to - i nikt tego nie zaklamie - pożyczki.
|
Nic nie dali. 1 mln złotych to też była tylko pożyczka, którą przynajmniej 1 z nich już najprawdopodobniej odzyskał za czasów gry na 2-ligowym poziomie.
Jak wiemy, suma pożyczek przez sezonem 24/25 poza akcjonariatem wynosiła 1,7 mln z odsetkami, a w trakcie sezonu spłacono 3,8 mln pożyczek bez odsetek. Taka ciekawostka dla tych co tutaj wypisują, że te pożyczki są niespłacalne. Jak widać spłacalne nawet w 2 lidze przy rzeczywistej 12 milionowej stracie, co przytomnie wyłapał Stary Dziad, a której spadkiem o 2 mln z 14 mln do 12 mln się tak chwali Królewski, prezentując oczywiście podbite cyferki przez umorzenia niewymagalnego długu, bo większość kibiców Wisły i tak tego nie zakuma.
Patryko napisał(a):

Umorzenie pożyczki to zysk, od którego trzeba zdaje się zapłacić podatek.
Wolfy słusznie zauważył, że teraz u nas wykonują różne sztuczki, żeby w każdym roku obrotowym z tego długu historycznego schodzić. Zakładam, że wyczyszczenie tego typu długu raczej ułatwi, niż utrudni szukanie inwestora.
JK ma dostępne dwie kupki długu do umorzenia, nie dziwię mu się, że korzysta najpierw z długu historycznego.
Co do jego obietnic, to chyba każdy na tym forum ma na ich temat wyrobione zdanie ^^
|
Już kilka dyskusji o tym było w tym roku, a wy dalej bredzicie o tym podatku. Od umorzenia pożyczki (konwersja) przez akcjonariusza nie płaci się podatku. Zapamiętajcie to sobie raz na zawsze.
Umorzenie odsetek można z kolei zamrozić w czasie. Teraz odsetki od pożyczek akcjonariatu naliczają się w kwocie 2 mln zł w skali roku.
Nie ma żadnych zależności między umorzeniami długu historycznego, a umorzeniem aktualnie oprocentowanych pożyczek, można umarzać to niezależnie, tylko musi być chęć umorzenia ze strony akcjonariusza-pożyczkodawcy. Co więcej łatwiej zrobić to drugie, bo za kilka dni mamy walne, a przecież Królewski szumnie rok temu zapowiedział umorzenie zawrotnej kwoty 1,6 mln zł w najbliższym czasie. Kwota śmieszna, bo mniejsza niż roczne odsetki od pożyczek, ale może w końcu się dokona. Wtedy dopiero będzie można powiedzieć, ze po 7 latach w Wiśle Królewski w końcu dał "bezzwrotnie i bezinteresownie ok. 1 mln złotych". Do dzisiaj wyłożył tylko 2500 zł za zakup akcji klubu.