Wyświetl pojedynczy post
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 22.12.2025, 16:03
Markus napisał(a):Wyświetl post
Stary Dziad, z całym szacunkiem, ale rozjechała Ci się logika jak Broda przy wyjściach na przedpolu.

Fakt, że mamy 43 pkt w 19 meczach, nie jest żadnym "certyfikatem nieomylności" dla trenera.
Czy ty naprawdę nic nie rozumiesz?
Nie myli się ten kto nic nie robi.
A wynik broni Jopa i koniec, kropka.
Twoje hipotezy, że jakby stosował "rotacje" to by było lepiej są nie poparte jakimikolwiek argumentami.
Są tylko "babskim gadaniem".

Markus napisał(a):Wyświetl post
Można dowieźć dobry dorobek i jednocześnie po drodze schrzanić kilka spraw - a słaba końcówka rundy to nie "wrażenie Drozda", tylko stan faktyczny. Skoro kluczowi piłkarze pod koniec wyglądali jak po kopaniu rowu, to znaczy, że coś w zarządzaniu obciążeniami i minutami jednak poszło nie tak. To jest piłka, nie religia: trener też bywa omylny.

Wahania formy podczas sezonu są NATURALNYM zjawiskiem.
Natomiast twoje i Drozda zafiksowanie, że "rotacja" pozwoliłaby temu zaradzić jest tylko waszą opinią.
Przyjmij do wiadomości, że są też inne opinie.

Markus napisał(a):Wyświetl post
Sugerujesz: "rotacja = pogorszenie bilansu". No nie. Rotacja może pogorszyć, ale może też polepszyć, bo daje dwie rzeczy, których w końcówce zabrakło jak tlenu: świeżość liderów i ogranie zmienników. Nigdzie nie jest przesądzone, że częstsza gra Omica oznaczałaby stratę punktów - równie dobrze moglibyśmy mieć dziś zawodnika bardziej gotowego, a innych mniej zajechanych. Tak samo Giger, też mógł dostawać swoje minuty jeszcze wcześniej. Bozic mógł więcej pograć jeszcze przed kontuzją i po niej, podobnie Baniowski - absolutnie nie jest przesądzone, że byłoby to kosztem postawy zespołu czy punktów.
Po raz kolejny- przyjmij do wiadomości że tzw."rotacje" mogłyby pogorszyć finalny wynik punktowy.
Skoro Jop zdobył 75% możliwych do zdobycia punktów to znaczy, że wybronił się z podejmowanych dezyzji.
Koniec. Kropka.

Markus napisał(a):Wyświetl post
A Bydgoszcz? Tu serio próbujesz to obronić? "Głównym celem awans, nie puchar" - jasne, tylko że w praktyce wyszło: kompromitacja i wylot. I tak, gdyby nie wystawił Brody, wynik z dużym prawdopodobieństwem byłby inny - bo ten bramkarz od dawna jest tykającą bombą: gra na przedpolu leży, wyjścia do dośrodkowań nie ma, a nogami potrafi robić kabaret. Ja to mówię od dwóch lat, a że część kibiców potrzebowała jednej Bydgoszczy, żeby "otworzyć oczy" (o od zawsze ślepym S1moniku nie myślę) - ich sprawa, tylko trener Wisły powinien to widzieć zanim kosztuje nas to mecz o stawkę..
Dziękuję Ci za ten "antyargument". To właśnie Bydgoszcz, wsadzenie do wyjściowego składu 6 rezerwowych pokazało jednoznacznie jak "skuteczne" są rotacje.
Tak, tu Jop świadomie podjął taką decyzję i zobaczył potencjał zmienników
Ale w lidze na szczęście tego nie stosuje. Dlatego podważanie decyzji Jopa jest wrecz sabotażem. Mają grać najlepsi z tych co są do dyspozycji. Przykładowo- skoro przyszedł Grujcić i okazuje się , że jest lepszy od Kutwy to ma on grać a nie Kutwa. A ten ostatni ma walczyć na treningach aby "wygryźć" Grujcica.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Józek - sam przyznajesz, że w tej formie nie powinien grać. No właśnie. I teraz najlepsze: gdyby wcześniej dostał więcej sensownych minut na swojej pozycji, to jest spora szansa, że nie wyglądałby jak człowiek wrzucony do meczu z marszu. Forma meczowa nie bierze się z powietrza ani z "widzenia na treningach". Trening jest mapą, mecz jest terenem..
"Gdyby dostał więcej sensownych minut..." toby ....
Józek doskonale zdawał sobie pzred sezonem jaka jest jego pozycja. Czwarty albo piąty wybór. Gdyby był ambitny, poprosiłby o wypożyczenie albo transfer. Ale nie, lepiej siedzieć na lukratywnym kontrakcie a formą się nie przejmować


Markus napisał(a):Wyświetl post
na koniec: tekst o "zafiksowaniu" Drozda to jest poziom narracji wulgarnego hejterka Jaroo1 - emocjonalna etykietka zamiast argumentu..
Jasne, uroczyście oświadczam, że Drozd nie jest zafiksowany


Markus napisał(a):Wyświetl post
I myślenia. Drozd nie ma klapek na oczach, tylko widzi, że trener - mimo wielu rzeczy na plus - popełnił też kosztowne błędy. Tylko wariat twierdzi, że w tej rundzie było "zero" pomyłek, albo że da się je wyczyścić porównaniami do czasów Rude. Od Ciebie - jako jednego z poważniejszych forumowiczów - oczekuję więcej niż wypowiedzi w stylu "bo mamy 43 punkty, więc wszystko było niemalże idealnie"..
Tak, nie ma klapek na oczach
Załóżmy, że Jop popełnił "kosztowne błędy", przyjmijmy, że było ich 10% . Więc 90% było decyzjami pozytywnymi.
A teraz policz sobie statystycznie ile w postach Drozda jest procentowo ganienia Jopa a ile chwalenia.
Jak sobie to zestawisz to wyciąg sobie wnioski.
Potem zrób sobie zestawienie dla swoich postów.
Tu na pewno stosunek będzie lepszy ale czy rzeczywiście doceniający pracę Jopa?



Markus napisał(a):Wyświetl post
Konkludując: Jop zrobił sporo dobrego, ale końcówkę rundy i kilka decyzji kadrowych po prostu schrzanił. I od tego nie uciekniesz ani "Smudą", ani "43 punktami", ani drwinami z "Prezesika".
A więc widać że ten stosunek będzie 50/50 .
Na pewno jest to "obiektywny" osąd.

To mój ostatni post w tym temacie.
Kończę polemikę i życzę Radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
Odpowiedz cytując