|
Sukiennicki jest żenującą porażką transferową, piłkarzem który nie miał nigdy ani umiejętności, ani głowy do gry w Wiśle. Wydaliśmy za niego ćwierć miliona złotych plus pensje i jest to suma spuszczona w muszli. Przygłupi "dziennikarze" sportowi i kibice zrobili z leszcza niesamowity talent, wbrew opiniom (co zabawne) trenerów*, bo taka była potrzeba chwili. Bo musi być drugi, czwarty, piąty, dwudziesty "nowy Błaszczykowski", każdy z jednosezonową datą przydatności.
Colley to był najlepszy stoper ligi przed ciężką kontuzją. Ma umiejętności, ogarnął się mentalnie, a potem w meczu pucharowym na grząskim boisku zerwał ścięgno Achillesa. Nie ma pytania czy ma potencjał, tylko - czy jest w stanie wrócić do topowej dyspozycji i kiedy.
Jeśli ktoś nie widzi różnicy to nie powinien - dla własnego dobra - się wypowiadać w tematach piłkarskich.
______________
* Ani Moskal, ani Jop nigdy entuzjastyczni wobec Oliwiera nie byli, a naszego obecnego trenera pytania czemu nie gra bąbelek i czemu nie wystawia go na "jego" pozycji zaczęły chyba irytować, sądząc po reakcji na konferencji pod koniec sezonu.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 22.12.2025 o godz. 15:10.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|