azor napisał(a):

Zgoda.
Z tym że powoli w narracji niektórych Cupiał był be, bo narobił długów, z którymi heroicznie walczy teraz Królewski pompując w Wisłę pieniądze. Tylko że pompuje je w dokładnie ten sam sposób, nie wymyślił koła na nowo - choć usilnie próbuje to tak przedstawiać.
|
Mieszasz pojęcia.
Dług wobec Cupiała nie istnieje, został już dawno przeniesiony. Winą Cupiała są inne długi, z czasów kiedy nie płaciliśmy już nawet za prąd. Plus oddanie klubu Meresińskiemu, o czym wygodnie zapominasz. Mieliśmy niepospłacanych piłkarzy, agentów etc.
Tak samo jak długi na poczet gry w pierwszej lidze są winą obecnego właściciela, tak samo Cupiał zostawił po sobie sporo różnych zaległości.
@Jaroo1 - po pierwsze : Cupiał chciał spłaty "długu", tylko nie było frajera który by się na to zgodził. Kilka ofert się o to wysypało kiedy klub nie był jeszcze bankrutem.
Po drugie - ostatecznie "dobry właściciel" Bogusław oddał Wisłę oszustowi, kiedy nie dało się już udawać że klub funkcjonuje. Meresiński miał zgasić światło.