Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#202
Stary 20.12.2025, 13:43
Wisła zagrał słabo ostatni miesiąc ligi. Dokładnie od 8 listopada, od porażki z Polonią. Bilans 1-2-1 plus porażka w PP. Czyli bilans taki jak za najlepszych wyników Rudego hahaha I szmaciarze co wtedy po bilansie typu 1-2-1 wychwalali Rudego jaki to top trener i jaką widać porpawę w grze całego zespołu, rozwój nawet Dudy wtedy był udowadniany!!! Teraz płaczą o złe wyniki Jopa Jaja jak s....esyn.

Co jest najlepsze to to, ze właśnie od tego słabszego okresu, który już w grze objawiał się pod koniec października Bozic zaczął grać więcej. Właściwie wszystkie swoje minuty w Wiśle zaczął łapać od końca października
Wcześniej, bo od 6 kolejki, od końća września minuty łapał Omic, szczególnie w PP. W lidze wchodził na kilka, kilkanaście lub prawie 30 minut. Widocznie był zbyt cienki aby wychodzić w podstawie.

Także widać jak Jop rotował składem na tyle na ile się dało lub na tyle na ile uważał to za słuszne. Grał każdy cienias z Omiciem czy Suiennickim i Nikajem włącznie. Na koniec jak forma zespołu zaczęła siadać to zaczął dużo korzystać z wcześniej kontuzjowanego Bozicia.

Oczywiście zjebany Markusik będzie tu wypisywał szczegóły typu, że Colley nie powinien wyjsć na prawej obronie itd. Tam gdzie lizany był odbyt Rudego za każda decyzje, to tutaj się zjeby będą czepiać 3 decyzji na krzyż Jopa, ze jak on zrobił źle, jak on się nie zna i nam przegrał końcówkę sezonu. Kolejnych 10 decyzji sobie szmaciarze sami wymyślą jak niby 13 graczy, z których korzystał Jop lub jak Bozic, który nie grał.

Bozic wyleciał przez kontuzję w połowie września na miesiąc. Grał od 26.10, normalnie go Jop wpuszczał. Także nie wiem co wy sobie zjeby ubzduraliście i czego wy oczekujecie, chyba tego, że zawodnicy z kontuzjami mają grać żebyście nie musieli .......ić o braku rotacji
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując