Markus napisał(a):

|
Widzę że hejterek i spółka jak zawsze dalej walczą z oczywistością, że Jop schrzanił końcówkę rundy
|
Przyjmij do wiadomości, że wielu uważa, że nie schrzanił. To, ze mieliśmy lekki kryzys wcale nie znaczy , że jakby weszli "rotacyjni" byłoby lepiej . Tu jako dowód druga połowa drugiego meczu ze Stalą Mielec.
Markus napisał(a):

|
Czy mogło być inaczej? Tak.
|
To "inaczej" nie znaczy że byłoby lepiej.
Markus napisał(a):

|
Czy Jop mógł w niektórych meczach wystawiać innych zawodników? Mógł.
|
Po co? Żeby pogorszyć sobie bilans punktowy? W mojej ocenie na rezerwie nie ma żadnych asów a już na pewno lepszych zawodników od tych z pierwszego składu.
Markus napisał(a):

|
Czy mógł podejmować inne decyzje kadrowe i na przykład nie wystawić w Bydgoszczy Brody? Owszem.
|
No właśnie, sam se odpowiedziałeś. Jakby nie wystawił rezerwowych w Bydgoszczy wynik zapewne byłby lepszy. Ale Jop podjął decyzję o grze rezerwowych z pełną konsekwencją, iż głównym celem jest awans a nie puchar.
Mamy za to konkretny efekt tej decyzji- wiemy żę z Brodą na 100% trzeba się pożegnać.
Markus napisał(a):

|
Czy mógł bardziej ogrywać przykładowo Omica i mocniej postawić na Baniowskiego na przestrzeni całej rundy? Tak.
|
Po co? Aby stracić punkty? Jop widzi ich na treningach i dlatego wie co kto może. Zresztą widać że jest zwolennikiem metody Smudy. ( mało rotacji, grają najlepsi)
Markus napisał(a):

|
Czy musiał wystawiać Józka wyłącznie okazjonalnie i to na boku obrony? Nie.
|
Tu się zgodzę. Józek w tej formie w ogóle nie powinien pojawiać się na boisku.
Markus napisał(a):

|
Czy nie popełnił poważnych błędów? Popełnił.
|
W żadnym wypadku. Wszystkie decyzje strategiczne były trafne o czym świadczą 43 pkt w 19 meczach.
A na poziomie taktycznym można oczywiście dyskutować ale to są sprawy trzeciorzędne
Markus napisał(a):

|
Drozd ma pełne prawo dostrzegać te jego błędy i pisać o nich. Marna końcówka rundy nie wzięła się z niczego i nie jest wymysłem.
|
Drozd jest zafiksowany zachowuje się tak jakby Jop uwiódł mu żonę .
Wiec tu nie da sie dyskutować.
Odpowiem ci inaczej.
Jeżeli Prezesek spłaciłby wszystkie długi, znalazł inwestora z kasą a ja bym go dalej nazywał Prezeskiem to każdy miałby prawo określić mnie jako "zafiksowany"
Markus napisał(a):

|
o dawanie kolejnych szans dla takich ciągle to nowszych Młyńskich, Starzyńskich, Plewek, Wachowiaków, Grabowskich, Soboli, Szywaczy i całego tego tłumu finalnie słabych i nieużytecznych piłkarzy
|
Dudę już z tego zestawu wykreśliłeś. Niesamowite.
