Karherop napisał(a):

A jesli po tych 3 meczach tylko powiększymy przewage to co? Nagle zaczniesz sie kajac?
Oczywiście że nie, wiec tym bardziej inni (w tym ja) maja prawo by uważać inaczej.
Nawet Markus ze swoimi Hiszpanami nie byl tu tak zaślepiony, jak Ty swoja pogardą do pracy Jopa (i jego samego).
A wierz mi, to jest sztuka.
|
Jaką propagandą. Moim głównym zarzutem jest całkowita nieumiejętność wykorzystania szerokiego wyrównanego składu który dostał. 92% wszystkich minut zagrało 13 zawodników z pola. Takie są fakty, cała reszta w tym Bożic Omic, Baniowski, Nikaj, przesirdzieli całą rundę na ławie i teraz się zastanawiają czy warto przesiedzieć kolejną. A Jop opowiada, że chce wicelidera strzelców ligi żeby mieć opcję na ławie. To na pewno dla Zjawińskiego bardzo kusząca perspektywa.
Albo Jop się ogarnie i zrozumie że Kiedy Duarte czy Kuziemka gra słabo to w przerwie można wpuścić Bozica albo Baniowskiego, albo w algorytmie, który ocenia trenerów wyląduje w zakładce. Betonowy uparty nie potrafi robić zmian. Ja mu dobrze życzę więc podpowiadam i tyle.
Natomiast mam wrażenie, że wielu tutaj uwierzyło w propagandę hejterów Królewskiego, że wynik który mamy na dzisiaj to zasługa jedynie geniuszu Jopa i każda opinia, że ten mógłby wiele rzeczy zrobić lepiej wywołuje jakieś dziwne spazmy

.
Prawda jest taka że wynik jest konsekwencją wielu dobrych posunięć klubu, a Jop jest tylko jednym z nich. Najważniejszym i najbardziej sprawczym dlatego takie istotne jest żeby nie odbiła mu korba, bo może wszystko spieprzyć.