Głupawy hejterku to nie ja domagam się zwolnienia Jopa tylko on sam idzie w tym kierunku marnując potencjał drużyny którą otrzymał, swoimi irracjonalnymi decyzjami. Nie chce mi się tłumaczyć bo wszyscy zakochani w Jopie macie klapy na oczach, Jop o ilę ma fajną filozofię gry, to cała reszta jest w powijakach i zamiast się rozwijać to zabetonował się i trwa niezależnie od zmian.
Po co mu Zjawiński? Żeby mieć więcej opcji? Tyle że żaden ambitny piłkarz nie chce być drugą albo trzecią opcją na 100 minut na rundę. Dlatego Omic chce odejść i na jego miejsce przyjdzie albo dużo słabszy który nawet jak go wpuszczać to nic nie pomoże, albo leser który nawet nie będzie się starał żeby wejść i walczyć bo na 15 minut to on ma w dupie. Takie będą efekty filozofii Jopa.
A wtedy będzie płacz i plucie na zaskrońca, że szrot sprowadził.
azor napisał(a):

|
Przyjmując na chwilę, że zawodnicy byli zajechani pod koniec rundy - co ma do tego początek rundy "wiosennej", która rozpocznie się za niecałe 2 miesiące? To już do końca życia ci piłkarze będą zajechani?
|
Przecież nikt nie był zajechany, poczytaj argumenty kolegów wyżej

.
Lepiej powiedz dlaczego coraz słabiej grali skoro mają kryształowego Jopa trenera. A może wcale słabiej nie grali? Może to tylko moje urojenia
