No ja nie mogę.
Dyskusja wieczorno-nocna znowu poszła w tematy trzeciorzędne.
Kto ma rację- TS czy SA
Fantastycznie bawi sie z wami Prezesek.
Umiejętność wzniecania tematów przykrywkowych jest u niego na wysokim poziomie.
Tak jak rządzący przykrywają katastrofalną sytuację budżetu oraz NFZ poprzez "ustawę łańcuchową" tak Prezesek opublikowane sprawozdanie finansowe przykrywa "wojną TS i SA". I jak widać to działa. Cały wczorajszy wieczór i noc tu tylko o tym.
Warto jednak podkreślić, że rządzący choć przykrywają deficyt ale jasno wskazują że jest to 300 miliardów , to Prezesek już idzie na całość i ordynarnie manipuluje wynikami. Ale to w dalszej części.
Najpierw odniosę się do tego co opublikował Białoński.
To można wytłumaczyć tylko trzema przyczynami:
-albo jest idiotą ( i do tego skończonym)
-albo jest leniem intelektualnym
-albo sprzedajną panną.
Jeśli ktoś publikuje to bez żadnej weryfikacji to nie zasługuje na nic innego.
Przejdźmy więc do Prezeska.
Przyznam szczerze, że takiej hucpy się nie spodziewałem
Prezesek napisał(a):
|
Drodzy Kibice i Kibicki Wisły,
|
No zaczyna się światowo, te feminitywy
Ale dalej mamy:
Prezesek napisał(a):
|
Największym sukcesem tego okresu jest fakt, że przez trzy lata konsekwentnie unikaliśmy zadłużania klubu na zewnątrz. Funkcjonowanie Wisły w I lidze było w ponad 90% finansowane przez akcjonariuszy
|
Naprawdę

Po pierwsze , FUNKCJONOWANIE klubu możliwe jest głównie dzięki kibicom bo to oni w ponad 40% odpowiadają za przychody klubu. Drugim źródłem przychodów są sponsoring i reklama a nie wpłaty AKCJONARIUSZY
Po drugie, zadłużono klub po uszy przez zarządzanie "w krótkich spodenkach", i dlatego MUSIELIŚCIE jako akcjonariusze udzielić pożyczek aby pokryć dziurę pieniężną, spowodowaną stratami. Bez tego byłoby bankructwo. To pokrycie jest zresztą tylko częściowe.
Po trzecie, pożyczki co do zasady są do zwrotu. Oczywiście temat umorzenia tychże pożyczek jest zamilczany. Brawo.
Po czwarte, jakie to ma znaczenie dla klubu kto pożycza ? Efektem pożyczek jest to, iż to Wisła jest ZADŁUŻONA. Bo to jest dług Wisły !
Dobra, przejdźmy dalej.
Tu już mamy taką manipulację i propagandę, że tylko można się roześmiać:
Prezesek napisał(a):
â najniższą stratę finansową od trzech lat, malejącą rok do roku (nawet z wyłączeniem umorzeń zadłużenia w TS):
06.2023 â 14,67 mln
06.2024 â 8,02 mln
06.2025 â 1,35 mln
|
No to się w pale nie mieści!!!
Ale po kolei.
Najpierw mamy wrażenie powagi i dokładności.
Wyniki podawane są do dwóch miejsc po przecinku

Problem w tym, zę są prostacko nagięte. Od razu zaznaczam, że widzę tan "nawias" ale to w żadnym wypadku nie zmienia wymowy.
No to jedziemy.
Otóż na czerwiec 2024 faktyczna strata jest zaniżona o tzw. przychód z umorzenia starych zobowiązań .
Jest to kwota 6 milionów.
Czyli strata za tamten sezon NIE WYNOSI 8 MLN ALE 14 MILIONÓW!!!!!
Dalej mamy że na czerwiec 2025 mamy stratę tylko 1 mln. Ale tu zastosowano ten sam manewr. Nie podano , że kolejny raz dokonano umorzeń, tym razem na 11 mln.
Czyli strata za zeszły sezon NIE WYNOSI 1 MLN ALE 12 MILIONÓW!!!!
Ta manipulacja jest tak ordynarna, że po prostu brakuje słów.
Ten gość stracił już u mnie jakąkolwiek wiarygodność.
Dalej mamy chwalenie się przychodami
Prezesek napisał(a):
â najwyższe przychody w analizowanym trzyletnim okresie i jedne z najwyższych w historii klubu:
06.2023 â 29,27 mln
06.2024 â 43,44 mln
06.2025 â 51,75 mln
|
Są tam też wywody jaką to mamy wspaniałą dynamikę przychodów.
Tylko ani słowem o tym jakie są perspektywy.
A one są następujące:
06.2026 - 40 mln.
Dobra, rozumiem taktykę, chwalmy się wzrostami póki możemy...
Idźmy dalej:
Prezesek napisał(a):
|
-niskie koszty administracyjne, istotnie poniżej poziomów notowanych w porównywalnych klubach według raportu Grant Thornton,
|
Problem w tym , zę te koszty wynosza 7 mln i są najwyższe w pierwszej lidze
W dalszej części wypowiedzi mamy albo banały, albo chwalenie się oczywistymi rzeczami ( że największa frekwencja) no i na koniec wojna z TS
Podsumowując:
Jest to odezwa, która realnie może spodobać się gimnazjalistom ( tak, wiem że już nie ma gimnazjum, ale mentalność jest). Już od licealisty, nie mówiąc już o starszych wymagam używania mózgu.
No chyba, że lubicie być traktowani jak idioci.