Wyświetl pojedynczy post
azor
Senior Member
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8976
Stary 18.12.2025, 20:29
Flinstone wrócił do łask, bardzo „optymistyczne” spojrzenie na sprawozdanie za 2025

https://www.polsatsport.pl/wiadomosc...klub-w-polsce/

Edit:

Równolegle na x i fb, o tej samej godzinie pojawił się wiadomość do Jarosława. Proponuję zabawę w „znajdź 10 różnic”

Cytat:
Drodzy Kibice i Kibicki Wisły,

jak co roku, w ostatnim tygodniu roku spotkamy się na Walnym Zgromadzeniu @WislaKrakowsa ��⚪️��, które odbędzie się 29 grudnia 2025 r. - jak zwykle będzie transmitowane dla tysięcy akcjonariuszy online.

W związku z opublikowaniem dokumentów finansowych chciałbym krótko podsumować trzy pełne lata obrotowe po przejęciu klubu po spadku do I ligi – to, co wspólnie udało się osiągnąć oraz to, co wciąż pozostaje przed nami, według stanu na 30.06.2025.

Wniosek jest jeden: rozwijamy się.

Największym sukcesem tego okresu jest fakt, że przez trzy lata konsekwentnie unikaliśmy zadłużania klubu na zewnątrz. Funkcjonowanie Wisły w I lidze było w ponad 90% finansowane przez akcjonariuszy, co w realiach polskiej piłki jest wciąż sytuacją wyjątkową - patrząc na patologiczne i nierynkowe mechanizmy wsparcia klubów z budżetów samorządowych i państwowych.

Równolegle obserwujemy wzrost przychodów niemal w każdym segmencie działalności, co potwierdza, że odbudowa klubu odbywa się nie tylko poprzez kontrolę kosztów, ale również poprzez systematyczny rozwój strony biznesowej.

W liczbach oznacza to między innymi:

– najniższą stratę finansową od trzech lat, malejącą rok do roku (nawet z wyłączeniem umorzeń zadłużenia w TS):

06.2023 – 14,67 mln
06.2024 – 8,02 mln
06.2025 – 1,35 mln

– najwyższe przychody w analizowanym trzyletnim okresie i jedne z najwyższych w historii klubu:

06.2023 – 29,27 mln
06.2024 – 43,44 mln
06.2025 – 51,75 mln

- Pierwszoligowa Wisła Kraków ��⚪️�� jest dziś w zestawieniu przychodów z podstawowej działalności 7. klubem w Polsce, biorąc pod uwagę również @_Ekstraklasa_ �� będąc na drugim poziomie rozgrywkowym.

- dynamikę wzrostu przychodów wyraźnie przewyższającą tempo wzrostu kosztów: wzrost przychodów między 06.2023 a 06.2025 o 76,8%, przy wzroście kosztów o 44,9%

- najlepszą frekwencję stadionową w tym okresie i jeszcze wyższą w obecnej rundzie,

- niskie koszty administracyjne, istotnie poniżej poziomów notowanych w porównywalnych klubach według raportu Grant Thornton,

- drugi najlepszy w lidze wskaźnik udziału wynagrodzeń w przychodach ogółem w sezonie 2024/2025, świadczący o zdrowej kondycji organizacji,

- stabilną kadrę sportową, opartą na wychowankach oraz utrzymaniu kluczowych zawodników pierwszego zespołu, a także fakt, że niemal całość zadłużenia wygenerowanego w okresie gry w I lidze została przejęta wyłącznie przeze mnie i współwłaścicieli, bez przenoszenia ryzyka na podmioty zewnętrzne.

Równocześnie podjęliśmy świadomą i konsekwentną decyzję, że walczymy o każdą drużynę, każdą strukturę i każdą organizację w ramach klubu – od pierwszego zespołu, przez rezerwy, Akademię, po zaplecze operacyjne, inwestycyjne i społeczne. Nie wybraliśmy drogi selektywnego rozwoju ani doraźnych oszczędności kosztem przyszłości. Rozwijamy Wisłę całościowo, utrzymując standardy klubu ekstraklasowego, mimo funkcjonowania w realiach I ligi.

To podejście ma swoją cenę – nie tylko finansową, ale również organizacyjną i emocjonalną. Ten proces kosztuje sporo nerwów, wymaga odporności, długoterminowego myślenia i wielu trudnych decyzji, ale wierzymy, że tylko taka droga buduje trwałą wartość i realną siłę klubu.

Jednocześnie jasno wskazujemy obszar, nad którym musimy dalej intensywnie pracować – płynność finansową. Po latach porządkowania struktury klubu, wciąż ujawniają się historyczne zobowiązania, jak w przypadku zadłużenia sprzed 23 lat na wiele milionów złotych, spłaconego w ostatnim czasie. Dziś jednak organizacja jest na takie sytuacje znacznie lepiej przygotowana. Dziękujemy wszystkim Wam, za wyrozumiałość w tym zakresie.

Najważniejszy cel sportowy pozostaje niezmienny: powrót do Ekstraklasy. Tego zadania jeszcze nie osiągnęliśmy, ale obecnie realizujemy go w sposób odpowiedzialny – bez budowania awansu na krótkoterminowej strategii i bez ryzykowania przyszłości klubu. Świadomie zdecydowaliśmy się pozostać klubem o standardach ekstraklasowych w realiach drugiego poziomu ligowego, nawet jeśli oznacza to dłuższą drogę.

Wisła Kraków stoi dziś przed koniecznością jednoznacznego uporządkowania swojego modelu funkcjonowania oraz ochrony spójności marki. Ostatni kryzys związany z działalnością Akademii TS - stowarzyszenia formalnie niezależnego od spółki piłkarskiej, z którego odejście zapowiedziało 18 trenerów – w praktyce uderzył przede wszystkim w klub piłkarski.

Stało się tak wyłącznie z powodu identycznego nazewnictwa obu podmiotów, które w przestrzeni publicznej generuje chaos informacyjny i podważa zaufanie do marki Wisły Kraków. Ten sam problem występuje dziś w obszarze działalności komercyjnej.

Na rynku funkcjonuje obecnie aż pięć sklepów posługujących się nazwą „Wisła Kraków” oraz wykorzystujących klubowe znaki towarowe. Jest to sytuacja absolutnie bezprecedensowa. Ciężar budowy marki, kosztów promocji oraz komunikacji marketingowej w przeważającej mierze ponosi spółka piłkarska, natomiast znacząca część klientów – nie rozróżniając struktury organizacyjnej – dokonuje zakupów w innych podmiotach. W efekcie klub traci realne przychody, liczone w setkach tysięcy, a potencjalnie nawet w milionach złotych rocznie.

Warto jasno podkreślić, że w nowoczesnym e-commerce i modelu omnichannel bardzo wartościowym klientem jest nowy klient – choćby zagraniczny turysta – generujący najwyższe marże. Nie można jednocześnie zakładać, że kibic Wisły Kraków dysponuje nieograniczonym budżetem. Jeśli dziś kupi czapkę zimową w jednym sklepie, nie dokona tego samego zakupu w innym. Rozproszenie sprzedaży nie zwiększa więc wolumenu, a jedynie kanibalizuje przychody i osłabia centralny podmiot, który ponosi największe koszty.

Pierwotne, nieformalne ustalenia zakładały, że sklepy inne niż główny sklep Wisły Kraków będą oferować wyłącznie gadżety lub produkty niepiłkarskie bądź takie, których klub sam nie sprzedaje. Dziś ta granica całkowicie się zatarła. Spółka piłkarska została postawiona w sytuacji wewnętrznej konkurencji, w której sama finansuje markę, a jednocześnie ponosi największe ryzyko i koszty.

Kuriozalnym przykładem tej patologii jest sytuacja, w której po wygranym meczu Wisły Kraków lub sukcesie pucharowym kibic wpisuje w wyszukiwarce hasło „Sklep Wisła Kraków” i otrzymuje wynik obejmujący kilka podmiotów posługujących się określeniem „Wisła Kraków Official Shop”. Nie trzeba być ekspertem, aby dostrzec, że mamy tu do czynienia z nadużyciem wartości marki. Taki stan rzeczy musi ulec zmianie – ponieważ w długim terminie tracą na nim wszyscy.

Na tym tle pozytywnym i jednoznacznie wyróżniającym się przykładem pozostaje działalność Socios Wisła. Inwestycje realizowane przez tę organizację są spójne z długoterminową strategią klubu, realnie wzmacniają jego stabilność finansową i rozwój sportowy oraz cieszą się pełnym uznaniem zarządu spółki piłkarskiej.

Za nami trzy intensywne lata: zdobycie Pucharu Polski, występy w eliminacjach europejskich pucharów, utrzymanie konkurencyjnej pierwszej drużyny, uruchomienie drugiego zespołu, kontynuacja szkolenia w Akademii oraz realizacja licznych projektów inwestycyjnych i społecznych.

To jest moment, w którym fundamenty zaczynają pracować.

A najlepsze wciąż jest przed nami – w tym upragniony cel.
Ostatnio edytowane przez azor : 18.12.2025 o godz. 21:10.
Odpowiedz cytując