Możecie sobie dalej mydlić oczka, pitolić coś o Rude i tym podobne bzdury, ale rzeczywistość wygląda tak, że pierwszy raz od bardzo dawna trener miał do dyspozycji 18 porównywalnych poziomem zawodników.
Tak nimi zarządzał, że końcówkę, 5 meczów(6 miejsce w lidze), graliśmy jak cień drużyny z pierwszych 5 meczów. Moim zdaniem dlatego, że mimo pewnych wyników w wielu meczach robił zmiany za późno i było ich za mało. Przez co kilku podstawowych graczy w tym Rodado i Erthaler byli zajechani. A wchodzący na ogony zmiennicy nie byli zgrani i bez rytmu meczowego.
W dłuższej perspektywie konsekwencje takiego zachowania trenera mogą być jeszcze gorsze, ale skoro większość jak widzę nie rozumie tych oczywistości o których pisałem wcześniej to szkoda zaczynać.
Kiedy odbywał się cyrk z Hyballą począwszy od jajeczka i pisałem, że słono za to zapłacimy to te same mędrki co teraz nie widzą problemu, śmieszkowały. Teraz klub sprowadza chłopa, bije się o niego, a trener wpuszcza go w lidze na 120 minut przez całą rundę. Bo niby na treningach coś widzi. Daje mu szanse w Bytomiu odrzańskim i na Suchych stawach

. Ale wszystko jest super. Kutwa młodzieżowiec reprezentant gra pierwsze mecze od dechy do dechy, aż nagle przestaje i znika na pół rundy. Trenerski majstersztyk.
Ale 10 punktów przewagi jest i jest super.