|
Wniosek jest jeszcze jeden. Ilu by graczy w kadrze nie było to zawsze jest najlepsza 11, powiedzmy, że w każdej drużynie jest 2-5 graczy tak samo czy prawie tak samo jakościowych jak ci najlepsi. I siła rzeczy, klub chcąc ciągle wygrywać musi grać ta 11-16 bo ona jest uznawana za optymalny skład. Jeśli trener uzna że Lelieveld jest sporo mocniejszy od Krzyżanowskiego to będzie grał ten pierwszy i nikt się nie będzie oglądał za tym żeby wiele minut łapał Kuba. Wyjdzie w PP, wyjdzie na jakieś zmiany, wtedy gdy rywal do gry w składzie będzie na prawdę mocno zmęczony, kontuzjowany itd i tyle. Nikt nie będzie jakiejś zjebanej rotacji prowadził bo zjebany droździk na forum tak napisał. I to widać również po tych największych klubach, czy kadra ma 20 czy 35 nazwisk to gra powiedzmy 12-16 najlepszych bo to oni w opinii trenera osiągną najlepszy wynik. Żaden trener nie powie, że gościu jesteś słaby według mnie ale będziesz wchodził bo ten z pierwszej jedenastki jest pipeczka i nie da rady zagrać meczu co 3-7 dni.
Także skończ się kompromitować drozd. A już to co się tu działo w kwestii Bozicia czy innego Baniowskiego, to co ten zięb tu próbował wymyślać, że jakiś trzeci sort graczy powinien grać, to już śmiech na sali xd
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|